Dwa amerykańskie niszczyciele przepłynęły przez cieśninę Ormuz do Zatoki Perskiej

Dwa amerykańskie niszczyciele, mimo ciągłego ataku irańskiej armii, przepłynęły przez cieśninę Ormuz do Zatoki Perskiej.

USS Truxtun i USS Mason, wspierane przez helikoptery Apache, jak podaje CBS News, były atakowane przez irańskie wojsko zarówno dronami, rakietami, jak i przy użyciu motorówek. Amerykanom udało się jednak ochronić obie jednostki i żadna nie została uszkodzona.

Tranzyt odbył się po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił, że USA pomogą przeprowadzić tankowce przez cieśninę Ormuz. W Zatoce Perskiej utknęły bowiem setki jednostek handlowych wypełnionych ropą.

Centralne Dowództwo USA przyznało, że rejs niszczycieli był właśnie częścią „Projektu Wolność" zapowiedzianego przez prezydenta USA. Jednocześnie jednak „Wall Street Journal" dodał, że operacja ta nie będzie polegała na eskortowaniu konwojów przez amerykańską flotę.

Amerykańska armia dodała, że cieśniną przepłynęły też dwa statki handlowe. I choć zostały one zaatakowane, to flocie udało się zniszczyć sześć irańskich motorówek.

Sam Iran ostrzegł, że każda jednostka amerykańska, która wejdzie do cieśniny, zostanie zaatakowana. Teheran chwalił się nawet kilkoma trafieniami, jednak US Navy stanowczo zaprzeczyła tej propagandzie.

Zarówno Amerykanie, jak i Iran utrzymują blokadę cieśniny Ormuz. USA liczą, że zatrzymywanie irańskich statków i innych jednostek płynących z lub do tego kraju zmusi wreszcie władze w Teheranie do negocjacji pokojowych. Z kolei Iran liczy, że całkowita blokada Ormuz sprawi, że sojusznicy Ameryki z Zatoki Perskiej, jak też kraje uzależnione od transportu ropy z tego regionu wymuszą pokój na USA.