Dzieci Solorza chcą wziąć udział w budowie drugiej elektrowni atomowej
Dzieci Zygmunta Solorza chcą wziąć udział w projekcie budowy drugiej elektrowni atomowej w Polsce. Mogą w tym celu nawiązać choćby współpracę z partnerami z USA.
Plan – jak podaje agencja Bloomberg – pojawił się kilka tygodni po orzeczeniu sądu ws. sukcesji. Z wyroku wynika, że miliarder musi przekazać swoje imperium biznesowe trójce swoich dzieci. Te zaś planują wziąć udział w jednym z największych projektów energetycznych w Polsce. Zapewni to bowiem rodzinie stały strumień dochodów.
W październiku ZE PAK, należący do Solorzów, podpisał umowę przyrzeczoną sprzedaży 50 proc. akcji w PGE PAK Energia Jądrowa na rzecz PGE. Warunkiem zawieszającym wykonanie umowy było uzyskanie przez PGE zgody rządu na przejęcie kontroli nad PGE PAK Energia Jądrowa. Jak tłumaczy bowiem Bloombergowi rzecznik ZE PAK Tomasz Matwiejczuk, firma chce się skoncentrować na inwestycjach gazowych oraz na energii odnawialnej.
Jednocześnie jednak, jak dodaje agencja, ZE PAK zatrzymał pełną kontrolę nad miejscem, w którym mogłaby w Wielkopolsce powstać druga elektrownia atomowa i teraz może zdecydować o przyszłości tej inwestycji.
Tak wyglądała sprawa sukcesji w rodzinie Solorza
Sąd Książęcy w Liechtensteinie w grudniu wydał prawomocny i wiążący wyrok w sprawie sukcesji w rodzinie Solorzów. Oddalił apelację złożoną przez Zygmunta Solorza i podtrzymał wcześniejszy wyrok z maja 2025 r., w którym uznał, że Zygmunt Solorz skutecznie oddał współkontrolę nad Grupą Cyfrowy Polsat swoim dzieciom. O decyzji sądu poinformowała spółka TiVi Foundation w piśmie przekazanym do Cyfrowego Polsatu.
Sprawa sukcesji w rodzinie Solorzów toczyła się od września 2025 r., kiedy „Gazeta Wyborcza” podała, że trójka dzieci miliardera wysłała ostrzeżenie do menedżerów czterech najważniejszych spółek biznesmena. W piśmie znalazły się opinie, że dobro tych spółek jest zagrożone przez osoby, które chcą przejąć kontrolę nad biznesem. Chodziło m.in. o Polsat i firmy strategiczne dla państwa. Gazeta informowała, że dzieci Zygmunta Solorza są w ostrym sporze z Justyną Kulką, żoną Solorza. Jeszcze tego samego dnia Solorz zapowiedział, że zdymisjonuje swoich synów z władz spółek należących do jego holdingu.
W październiku 2024 r. obaj synowie miliardera – Tobias Solorz i Piotr Żak – a także prawnik Jarosław Grzesiak zostali odwołani z rady nadzorczej koncernu energetycznego ZE PAK. Tobias Solorz i Piotr Żak stracili również miejsca w radach nadzorczych Cyfrowego Polsatu, Netii i Polkomtela. Synowie Zygmunta Solorza zaskarżyli uchwały walnych zgromadzeń ZE PAK i Cyfrowego Polsatu do sądu. W lipcu 2025 r. obie spółki poinformowały, że pozwy zostały wycofane.
W maju 2025 r. sąd w Liechtensteinie oddalił powództwo Zygmunta Solorza dotyczące zmian w statucie jego fundacji TiVi Foundation, na mocy których kontrolę nad biznesami Solorza przejmą jego dzieci. Główny doradca Zygmunta Solorza, Radosław Kwaśnicki, na łamach „Pulsu Biznesu” informował, że apelacja od tego nieprawomocnego wyroku została złożona w czerwcu. Ostatecznie jednak Sąd Najwyższy w Liechtensteinie utrzymał wyrok.
Główne obszary interesów Zygmunta Solorza to telekomunikacja, media, budownictwo i energetyka. Obecnie – jak wynika z najnowszych raportów – większościowy pakiet akcji Grupy Polsat Plus należy do TiVi Foundation, natomiast właścicielem 65,96 proc. akcji ZE PAK jest Solkomtel Foundation.