„FT”: broker szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha przed atakiem na Iran zlecał zakupy akcji firm z sektora obronnego

W tygodniach poprzedzających ataki USA i Izraela na Iran broker szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha zlecał zakup dużej liczby akcji firm zbrojeniowych – poinformował we wtorek dziennik „Financial Times”, powołując się na trzy bliskie sprawie źródła.

W lutym broker Hegsetha zlecił firmie BlackRock, zarządzającej funduszami giełdowymi, dokonanie wielomilionowej inwestycji w fundusz zbrojeniowy ETF Defense Industrials Active. Fundusz inwestuje w przedsiębiorstwa takie jak RTX, Lockheed Martin i Northrop Grumman.

Zlecenie w imieniu znanego polityka zostało zgłoszone wewnętrznie w BlackRock – podały osoby zaznajomione ze sprawą, na które powołuje się „FT”.

Do transakcji ostatecznie nie doszło, bo BlackRock nie miał wówczas żądanego funduszu w ofercie. Kontrowersje wywołuje jednak sam fakt, że broker Hegsetha szykował się do tej inwestycji, podczas gdy minister szykował kampanię militarną – podkreślił „Financial Times”.

BlackRock informuje w prospekcie, że fundusz Defense Industrial Active inwestuje w przedsiębiorstwa mogące skorzystać na „zwiększonych wydatkach rządowych na obronność i bezpieczeństwo w obliczu rozdrobnienia geopolitycznego i konkurencji gospodarczej”.

Rzecznik Pentagonu oświadczył na X, że informacje o inwestycjach szefa resortu obrony (który sam siebie określa jako resort wojny) „są sfabrykowane”.

Polecamy: Wojna w Iranie. 5 czarnych scenariuszy makro, które prawdopodobnie się nie ziszczą

S&P 500 od ataku na Iran na 8-proc. minusie, spółki obronne tracą jeszcze więcej

Ataki sił USA i Izraela na Iran zaczęły się 28 lutego. Iran odpowiada nalotami na Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając w położone tam amerykańskie bazy oraz obiekty cywilne, szczególnie lotniska i infrastrukturę energetyczną. Iran zablokował też cieśninę Ormuz.

Co ciekawe, w tym czasie iShares Defense Industrials Active ETF wbrew popularnemu mniemaniu tracił (ok. 15 proc. w ciągu ostatniego miesiąca), radząc sobie nawet gorzej niż cała amerykańska giełda (S&p 500 odnotował ok. 8 proc. strat w ciągu miesiąca). Podobnie zachowywał się Dow Jones U.S. Select Aerospace & Defense Index.

To też nie pierwsze podejrzenie, że najbliższe otoczenie Trumpa próbuje grać na giełdzie na podstawie posiadanych przez siebie informacji wagi państwowej.

Jak pisaliśmy wcześniej w XYZ, tuż przed oświadczeniem prezydenta USA w poniedziałek 24 marca, które wywołało chwilowy zwrot na rynkach finansowych, ktoś kupował niespotykanie dużo kontraktów na S&P 500 i ropę.

Czytaj także: Gwałtowny skok obrotów tuż przed oświadczeniem Donalda Trumpa. „To może być zdrada stanu"

Źródło: PAP, XYZ