„FT”: Kanada chce dołączyć do unijnej pożyczki dla Ukrainy, by zbliżyć się do UE

Kanada prowadzi rozmowy z UE w sprawie udziału w unijnej pożyczce dla Ukrainy o wartości 90 mld euro – podał „Financial Times”. Ottawa i Bruksela chcą uzgodnić wysokość tego wkładu przed szczytem Kanada–UE, który odbędzie się pod koniec października w Montrealu.

Udział w pożyczce ma być elementem strategii premiera Marka Carneya zakładającej zacieśnienie relacji z Europą i zmniejszenie zależności Kanady od USA. Kanada ma być kolejnym, po Wielkiej Brytanii, państwem spoza UE uczestniczącym w mechanizmie Ukraine Support Loan.

Europejski urzędnik, na którego powołuje się brytyjski dziennik, powiedział, że UE jest wdzięczna Kanadzie za dotychczasowe wsparcie Ukrainy i jest gotowa do dalszej współpracy.

Kanada przekazała dotychczas Ukrainie 6,5 mld dolarów kanadyjskich (4,7 mld dolarów) pomocy wojskowej. W ubiegłym tygodniu Carney i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisali w Kanadzie porozumienie o „100-letnim partnerstwie”.

Kijów zmaga się z deficytem finansowania obronności na 2026 r. w wysokości 27 mld dolarów i apeluje do sojuszników o szybkie znalezienie dodatkowych funduszy w związku z rosnącymi kosztami wojny obronnej z Rosją.

Ottawa z kolei zabiega o pogłębienie relacji z UE, m.in. przez proponowany przez premiera Carneya model „członkostwa stowarzyszonego”, od którego Bruksela się jednak dystansuje, deklarując jednocześnie chęć utrzymywania z Kanadą „możliwie najbliższych relacji”.

Współpraca obejmuje m.in. bezpieczeństwo, handel, sztuczną inteligencję, surowce krytyczne, energię i czyste technologie. Kanada ma także dołączyć do unijnej sieci superkomputerów i podpisać z Brukselą porozumienie w sprawie handlu cyfrowego.

Już w tym tygodniu premier Kanady rozpoczyna wizytę w Europie. W środę w Strasburgu spotka się z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, a następnie w Liverpoolu z premierem Wielkiej Brytanii Andym Burnhamem.

Zacieśnianie relacji z Europą jest częścią szerszej strategii Carneya, który od objęcia urzędu w ubiegłym roku dąży do dywersyfikacji relacji zagranicznych Kanady i budowania współpracy tzw. średnich mocarstw.

Na forum w Davos polityk mówił, że światowy porządek przechodzi „zerwanie, a nie transformację”. W maju powiedział natomiast: „Jestem głęboko przekonany, że porządek międzynarodowy zostanie odbudowany, ale zostanie odbudowany z Europy”.

Zbliżenie z UE następuje w obliczu pogorszenia stosunków Kanady z USA. Napięcia nasiliły się w związku z polityką celną administracji Donalda Trumpa i jego wypowiedziami dotyczącymi Kanady. W ubiegłym miesiącu załamały się negocjacje handlowe między Ottawą a Waszyngtonem.

– Jesteś na wojnie, kiedy jesteś atakowany, a my zostaliśmy zaatakowani – zaznaczył Carney.

USA pozostają największym partnerem handlowym Kanady, ok. 75 proc. jej eksportu towarów trafia do Stanów Zjednoczonych. Wartość wymiany handlowej z USA sięga ok. 620 mld euro rocznie, podczas gdy handel z UE wyniósł w 2025 r. ok. 130 mld euro. Przed październikowym szczytem w Montrealu państwa UE oczekują od Ottawy m.in. obniżenia ceł na europejską stal i aluminium oraz złagodzenia polityki „Buy Canadian”.

Czytaj także: Kanada kontra USA. Wojna handlowa przenosi się na banki i płatności

Media: premier Carney rozważa „członkostwo stowarzyszone” Kanady w UE

Według „WSJ” Carney rozmawiał już z niektórymi politykami UE na temat formuły uczestniczenia Kanady w działalności i rynku UE. Tak po stronie kanadyjskiej, jak i po stronie UE istnieje gotowość do stworzenia nowych ram współpracy – twierdzi „WSJ”, powołując się na swoje źródła.

Dyskusje mają dotyczyć możliwości swobodnego przepływu dóbr, usług i pracowników w sektorach takich jak energetyka, AI, obronność i minerały krytyczne – napisał dziennik. Ponadto trwają rozmowy o wspólnych kablach podwodnych, budowie centrów danych, usług w chmurze, nowych sieciach satelitarnych i infrastrukturze, także w celu eksportu kanadyjskiej energii do UE.

„WSJ” wymieniał też rozmowy premiera Kanady z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i innymi politykami europejskimi na temat stworzenia możliwości bezwizowego zamieszkania i pracy na terenie UE dla Kanadyjczyków oraz o uczestniczeniu w unijnym programie Erasmus.

W połowie tygodnia w Strasburgu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosi doroczne orędzie o stanie Unii (ang. 'state of the Union'). Orędzia wysłucha także premier Kanady, będąc pierwszym szefem rządu państwa trzeciego, który to uczyni. Carney sam też wygłosi przemówienie w europarlamencie 17 września.

Carney powiedział, że „Kanada i nasi europejscy partnerzy stają się coraz bliżsi”.

- Nasze wspólne wartości, uzupełniające się mocne strony i wspólne interesy służą jako silny fundament, na którym możemy budować silniejszą przyszłość – dodał.

Po wizycie w Strasburgu Carney uda się do Wielkiej Brytanii, gdzie w Liverpoolu spotka się z premierem Andym Burnhamem.

Następnie 20 września Carney złoży wizytę na znajdującym się w pobliżu wybrzeży Kanady francuskim archipelagu Saint-Pierre-et-Miquelon i tam spotka się z prezydentem Francji. Obaj politycy będą rozmawiać o współpracy m.in. w lotnictwie, energetyce, minerałach krytycznych i zaawansowanych technologiach.

W styczniu ub.r. tygodnik „The Economist” opublikował analizę zatytułowaną „Dlaczego Kanada powinna dołączyć do Unii Europejskiej”, wskazującą na potrzeby UE dotyczące przestrzeni i surowców oraz potrzeby Kanady dotyczące pracowników. W marcu ub.r., podczas swojej pierwszej zagranicznej wizyty jako premier we Francji i Wielkiej Brytanii, Carney mówił, że Kanada jest „najbardziej europejskim z nieeuropejskich krajów”. W czerwcu ub.r. Kanada poszerzyła partnerstwo z UE, także o kwestie obronne, i dołączyła do programu SAFE.

W kwietniu br. przebywający z wizytą w Kanadzie prezydent Finlandii Alexander Stubb powiedział, że Kanada jest tak blisko Unii Europejskiej, że można rozważać członkostwo Kanady w UE.

Czytaj także: Kanadyjski patriota, wersja 2.0. Jak się zmieniają oczekiwania konsumentów

Obecnie najbardziej oddalonym terytorium unijnym jest granicząca z Brazylią Gujana Francuska, będąca departamentem zamorskim Francji. Mieszkańcy Gujany głosują w wyborach do PE i płacą w euro. Gujana nie należy jednak do strefy Schengen.

Źródło: PAP