GPW. Akcje Orlenu w górę, WIG na nowym szczycie 22 stycznia 2026 r.

Czwartek na Giełdzie Papierów Wartościowych odznaczył się na zielono. Inwestorzy odreagowali wcześniejszej spadki, które były efektem napięciem na linii USA a Europa. Impulsem do poprawy warunków na rynkach było zażegnanie sporu pomiędzy partnerami handlowymi.

Deklaracja Donalda Trumpa o tym, że nie nałoży dodatkowych ceł na kraje europejskie przyczyniła się do osiągnięcia rekordowego pułapu wartości głównego indeksu warszawskiej giełdy. WIG na zamknięcie czwartkowej sesji wzrósł o 2,11 proc., osiągając poziom 123 425 pkt.

W podobnym tempie wzrosła wartość WIG20. Indeks zrzeszający dwadzieścia największych spółek na GPW zakończył czwartkowy handel będąc 2,42 proc. na plusie i osiągając 3341,95 pkt wartości.

"Na rynkach trwa odreagowanie wywołane wystąpieniem prezydenta Donalda Trumpa na Forum Ekonomicznym w Davos. Wcześniejsze obawy o eskalację konfliktu handlowego na linii USA – Europa negatywnie odbiły się na notowaniach ryzykownych aktywów (we wtorek główne amerykańskie indeksy zaliczyły największe jednodniowe spadki od października ubiegłego roku), zatem wczorajsze złagodzenie stanowiska amerykańskiej administracji sprawiło, że rynek odetchnął z ulgą" - napisał w komentarzu dla PAP Biznes Arkadiusz Banaś, ekspert ds. analiz w Zespole Analiz i Doradztwa Alior Banku.

Najmocniej w trakcie czwartkowej sesji zyskały akcje Orlenu. W porównaniu do otwarcia notowania koncernu naftowego wzrosły o 6,12 proc., do 104,98 zł za walor.

Tuż za nim na podium znalazł się bank Pekao, którego akcje wzrosły o 4,01 proc., do 215,50 zł za walor. Trzeci co do wielkości wynik odnotowała PGE, będąc 3,74 proc. na plusie.

W pozostałych przypadkach wzrost wahał się od 1 do blisko 3,5 proc. W gronie WIG20 znalazły się jednak dwie spółki, których akcje w czasie czwartkowej sesji spadły. Akcje grupy CCC straciły 1,84 proc., natomiast KGHM zakończył dzień 2 proc. pod kreską. Spadek kursu miedziowego giganta był związany z obniżkami cen miedzi na międzynarodowych rynkach.