Hyundai nie wróci do Rosji. Firma nie odkupiła swojej fabryki
Południowokoreański koncern motoryzacyjny nie skorzystał z opcji wykupu swojej dawnej fabryki w Rosji – informuje Reuters. Firma nie wskazała oficjalnego powodu, chociaż, jak ustaliła agencja, wpływ na tę decyzję ma trwająca wojna w Ukrainie i sankcje, jakie Zachód nałożył na agresora.
Wraz z końcem stycznia minął termin, do którego Hyundai mógł odkupić swoją dawną fabrykę samochodów, mieszczącą się pod Sankt Petersburgiem. Producent zawiesił produkcję w Rosji w 2022 r., z kolei w 2024 r. sprzedał zakład za "symboliczną" kwotę 140 tys. wonów, tj. ok. 97 dolarów.
W umowie formalizującej transakcję istniał zapis mówiący o tym, że koncern będzie mógł skorzystać z opcji odkupu fabryki do końca stycznia 2026 r. Hyundai poinformował, że nie zdecydował się na taki ruch. Jeszcze w 2024 r. firma przekazała, że na wspomnianej sprzedaży straciła 287 mld wonów, tj. blisko 200 mln dolarów na tamten czas.
Hyundai nie odniósł się do powodu swojej decyzji. W odpowiedzi na pytanie Reutersa firma podkreśliła jedynie, że nadal będzie świadczyć usługi serwisowe klientom, którzy kupili samochody jej marki jeszcze przed opuszczeniem rosyjskiego rynku.
Agencja w grudniu 2025 r. informowała, że koncern nie skorzysta z opcji wykupu. Jak wskazało wówczas anonimowe źródło bliskie kręgom decyzyjnym w Hyundaiu, na przeszkodzie do powrotu do Rosji nadal stoi wojna w Ukrainie. Ponadto producent mógłby spotkać się z problemami wynikającymi z sankcji, jakie przez ostatnie lata kraje Zachodu nałożyły na kraj agresora.
Przed wybuchem wojny w Ukrainie Hyundai był największym zagranicznym producentem samochodowym w Rosji. Po opuszczeniu tamtejszego rynku przez europejskie koncerny, ale także amerykańskie, japońskie i południowokoreańskie, lukę wypełniły firmy z Chin. W podobnej sytuacji jak Hyundai pozostają Renault, Ford, Nissan czy Mercedes-Benz. W ich przypadku terminy, do których firmy mogą odkupić swoje dawne fabryki, miną w latach 2027-2029.