Ile kosztowałby Polexit? Związek Przedsiębiorców i Pracodawców policzył

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców policzył, jak skorzystała Polska na członkostwie w Unii Europejskiej. Eksperci sprawdzili też, co czekałoby polską gospodarkę, gdyby Warszawa opuściła Wspólnotę.

Z raportu „Od montowni do sterowni, czyli polska droga z obrzeży do serca Europy – bilans 22 lat członkostwa w UE i horyzont na przyszłość” wynika, że od wejścia Polski do UE realny PKB wzrósł o 115 proc.

Zdaniem analityków ZPP Polska nie jest jeszcze „płatnikiem netto”. Bilans w latach 2004–2025 wynosi 167,9 mld euro na korzyść Polski. Do tego większość tych środków trafiła na inwestycje, które umożliwiły choćby modernizację infrastruktury. Do tego, po uwzględnieniu przepływów kapitałowych, bilans wciąż jest dodatni i wynosi 58,7 mld euro.

Polexit uderzyłby w gospodarkę

Według ekonomistów polexit uderzyłby w gospodarkę bardziej niż brexit w Wielką Brytanię. „Szacunkowy koszt polexitu wyniósłby ok. 10 proc. PKB w perspektywie 15 lat, co w przeliczeniu na realia 2025 r. daje ubytek rzędu 90 mld euro rocznie” – czytamy w raporcie.

22 lata Polski w Unii Europejskiej. Politycy podkreślają sukcesy, ale nie brakuje sporów

Co by się stało, gdyby w 2004 r. Polska nie weszła do UE albo weszła jedynie do Europejskiego Obszaru Gospodarczego? Z raportu ZPP wynika, że w pierwszym przypadku realny PKB Polski byłby w 2025 r. niższy o 54 proc. W drugim przypadku wzrost PKB w tym okresie byłby na poziomie zaledwie 72 proc. Do tego Polska dalej musiałaby wdrażać unijne przepisy, a nie miałaby prawa głosu w UE.

Kończy się stary model rozwoju Polski

Eksperci ostrzegają jednak, że samo przyjmowanie unijnych funduszy i tania siła robocza, czyli początkowy model rozwoju Polski, już się kończy. Dlatego kraj powinien stawiać na inwestycje. Od 2023 r. saldo, po uwzględnieniu transferów budżetowych i przepływów kapitałowych, pozostaje ujemne.

Dlatego też, jak uważa ZPP, Polska powinna „stać się państwem zdolnym do wypracowywania w kraju i promowania wewnątrz Unii korzystnych dla siebie rozwiązań, a także do skutecznego zawierania sojuszy w celu przekładania powyższych propozycji na ściśle obowiązujące reguły”.

Jak to zrobić? ZPP proponuje stworzenie m.in. stałej grupy roboczej, która połączy biznes, ekspertów i administrację, by wytwarzać strategiczne agendy. Radzą też, by skoordynować umieszczanie polskich liderów w unijnych organach oraz prezentować atrakcyjną narrację, prezentującą Polskę jako kraj bezpieczny, nowoczesny i sprawczy.

ZPP to organizacja, która zasiada w Radzie Dialogu Społecznego. Ma swoje biura w Warszawie, Brukseli i Kijowie. Zrzesza ponad 22 tysiące firm, 35 organizacji sektorowych i 19 lokalnych.