IMGW ostrzega przed opadami śniegu. Są też alerty RCB, premier zwołuje sztab kryzysowy

IMGW ostrzega, że dalej obowiązują alerty przed opadami śniegu. RCB z kolei wysyła alerty, że fatalna pogoda może doprowadzić do przerw w dostawach prądu.

W mocy pozostają alerty IMGW przed intensywnymi opadami śniegu I i II stopnia dla części województw: mazowieckiego, łódzkiego, kujawsko-pomorskiego i pomorskiego. Ostrzeżenie wydano również dla zachodniego krańca województwa dolnośląskiego. Ostrzeżenia III stopnia obowiązuje za to w zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego.

W zachodniej części kraju od wieczora obowiązywać będą też alerty I stopnia przed opadami marznącymi. Ostrzeżenia wydano dla województwa zachodniopomorskiego, lubuskiego, dolnośląskiego, części wielkopolskiego i opolskiego. Pozostaną w mocy do 1 stycznia do godz. 6.

Na północnym wschodzie Polski IMGW ostrzega przed silnym mrozem. Ostrzeżenia I stopnia obejmują województwo podlaskie, część warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego. Na tych obszarach temperatura w nocy spadnie nawet do -17 st. C.

Dla południowych obszarów województwa małopolskiego i podkarpackiego obowiązują ostrzeżenia I stopnia przed zawiejami i zamieciami śnieżnymi. Porywy wiatru sięgną do 65 km/h.

Apel GOPR do turystów: nie wychodźcie w góry

Szef MSWiA, Marcin Kierwiński apeluje więc do kierowców, którzy nie mają w pełni przygotowanych samochodów do zimy, by nie ruszali w trasę. Zapowiedział też, że służby będą kontrolować ciężarówki, by tiry znów nie zablokowały tras, jak ostatnio S7.

"Na bieżąco odbieram informacje od służb i ministrów o sytuacji na drogach, kolejach, lotniskach i w miejscach zagrożonych zalaniem. O 16.00 wezmę udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego" - napisał z kolei na X premier Donald Tusk.

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało także alert przed zawiejami, zamieciami śnieżnymi i silnym wiatrem w części województwa mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Wystąpią trudne warunki drogowe oraz są też możliwe przerwy w dostawie prądu.

Z kolei GOPR apeluje, by nie wychodzić w góry, by powitać Nowy Rok. Zdaniem ratowników, nie ma obecnie warunków, by bezpiecznie wejść na szlaki. Silny wiatr i zamiecie śnieżne ograniczają widoczność, a temperatura odczuwalna to nawet -20 st. C. W takich warunkach nawet kilkunastominutowy postój powoduje wychłodzenie organizmu. Apelują więc, by ludzie pozostali w hotelach czy w schroniskach.