Interwencja UOKiK w największych domach aukcyjnych. Po kryjomu przebijały oferty

UOKIK dokonał interwencji w pięciu największych domach aukcyjnych. Cztery z nich zapewniły sobie możliwość niejawnego uczestniczenia we własnych aukcjach. To jednak nie wszystkie wykryte nieprawidłowości. „Udało nam się zapewnić transparentne warunki licytacji” – stwierdził po interwencji prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Interwencja UOKiK objęła pięć największych domów aukcyjnych sprzedających dzieła sztuki: Desa Unicum, Sopocki Dom Aukcyjny, Agra Art, Rempex oraz Dom Aukcyjny Polswiss Art. Z wyjątkiem ostatniego wszystkie zapewniały sobie możliwość uczestniczenia we własnych aukcjach.

Ich pracownicy, podając się za zwykłych klientów, mogli licytować przedmioty do ceny gwarancyjnej, czasem przebijając swoje własne oferty” – czytamy. Cena gwarancyjna to poufna, ustalona ze sprzedającym minimalna kwota, za jaką przedmiot może zostać sprzedany.

W ocenie urzędu mogło to doprowadzać do sztucznego zawyżenia ceny w trakcie aukcji.

Polecamy: Padł rekord sprzedaży jaja Fabergé. Ponad 110 mln zł

Wątpliwości pracowników UOKiK wzbudziły też inne zapisy regulaminowe. To m.in. ograniczenie odpowiedzialności za wady oferowanych obiektów, możliwość zmieniania warunków aukcji w jej trakcie czy możliwość ponownego przeprowadzania licytacji po udzieleniu przybicia. Pracownicy urzędu wykryli też błędnie wskazywane terminy dotyczące odstąpienia od umowy, składania reklamacji oraz udzielania na nie odpowiedzi.

Przedstawiciele UOKiK zapewniają, że po interwencji „nieprawidłowości zostały wyeliminowane”. Każdy z pięciu badanych domów aukcyjnych współpracował z urzędem i dostosował się do otrzymanych zaleceń.

— Dzięki naszej interwencji i podjętemu dialogowi z największymi graczami na rynku dzieł sztuki udało się zapewnić transparentne warunki licytacji. Domy aukcyjne zmieniły regulaminy i niekorzystne dla konsumentów postanowienia umów, a także wyeliminowały możliwość sztucznego podbijania cen — skwitował prezes UOKiK Tomasz Chróstny.