Iran potwierdza śmierć Alego Chameneia

Władze Iranu oficjalnie potwierdziły śmierć najwyższego przywódcy kraju, Aliego Chameneia. Zginęli także: dowódca Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Mohammad Pakpur oraz doradca ds. bezpieczeństwa Ali Szamchani.

Śmierć przywódcy potwierdziła Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Wcześniej informację przekazał prezydent USA Donald Trump. Irańskie władze ogłosiły 40-dniową żałobę narodową. Prezydent Masud Pezeszkian nazwał zabójstwo „wielką zbrodnią”. Zapowiedział stanowczą odpowiedź i konsekwencje dla sprawców. W komunikacie podkreślono, że wydarzenie otwiera nowy rozdział w historii świata islamskiego i szyizmu.

Atak wyprzedzający i setki celów wojskowych

Operacja amerykańsko-izraelska rozpoczęła się w sobotę rano. Izraelski minister obrony Israel Kac określił ją jako atak wyprzedzający. Uderzono w siedzibę najwyższego przywódcy w Teheranie oraz w cele militarne. Według armii izraelskiej zaatakowano setki obiektów, w tym wyrzutnie rakiet w zachodnim Iranie. W działaniach uczestniczyło około 200 myśliwców.

Według danych przekazanych przez Czerwony Półksiężyc w nalotach zginęło co najmniej 201 osób, a 747 zostało rannych. Ataki dotknęły 24 z 31 prowincji kraju. Media poinformowały o ostrzale szkoły dla dziewcząt w Minabie w prowincji Hormozgan. Zginęło tam co najmniej 118 osób. Placówka znajduje się około 600 metrów od bazy IRGC.

Irańska odpowiedź i zagrożenie dla Zatoki Perskiej

Iran odpowiedział atakami na cele w Izraelu oraz na amerykańskie instalacje w państwach Zatoki Perskiej. Uderzono w lotniska w Abu Zabi, Dubaju i Kuwejcie. Trafione zostały także obiekty w Bahrajnie, Katarze, Jordanii i Arabii Saudyjskiej. W Dubaju uszkodzony został hotel w dzielnicy Palm Jumeirah. W Zjednoczonych Emiratach Arabskich zginęły co najmniej dwie osoby. IRGC ogłosił, że statki nie mogą przepływać przez kontrolowaną przez Iran cieśninę Ormuz. Szlakiem tym transportowane jest około 20 proc. eksportowanej ropy z regionu.

Dowództwo Centralne USA poinformowało, że skutecznie odparło setki ataków rakietowych i dronowych. Według komunikatu nie ma ofiar wśród amerykańskich żołnierzy, a zniszczenia są niewielkie. Stacja CNN podała, że armia USA planuje kilkudniową operację przeciwko Iranowi. Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział kolejne uderzenia. W najbliższych dniach zaatakowane mają zostać tysiące celów w Iranie.

Źródło: PAP