Irańczycy wściekli na Trumpa. „Wykorzystał nas jako mięso armatnie"
Irańczycy, którzy protestowali przeciw władzom w Teheranie, są wściekli na Donalda Trumpa. Ich zdaniem zostali wykorzystani przez prezydenta USA. Tymczasem sam Trump ma nadzieję, że nie będzie musiał podejmować kolejnych kroków wobec Iranu.
– Trump jest współodpowiedzialny za śmierć tych tysięcy ludzi. Wielu protestujących wyszło na ulice, gdy zobaczyli jego wpis, że Stany Zjednoczone są "uzbrojone i gotowe" – mówią mieszkańcy Iranu tygodnikowi „Time”.
Jeden z rozmówców magazynu dodał, że prezydent USA zapewne zawarł jakiś układ z władzami w Teheranie. – Wszyscy byli wściekli, powtarzali, że ten drań wykorzystał nas jako mięso armatnie – tłumaczył.
Sam Donald Trump tłumaczył na antenie CNBC, że „mamy nadzieję, że nie dojdzie do dalszych działań”. Stwierdził też, że należy sytuację w Iranie śledzić tak, by Teheran nie był w stanie użyć broni jądrowej. Dodał także, że karne cła w wysokości 25 proc. na kraje, które handlują z Iranem, pozostają w mocy.
Protesty w Iranie wybuchły 28 grudnia i trwały do połowy stycznia. Początkowo demonstrowano przeciw wysokiej inflacji, później demonstracje nabrały charakteru politycznego. Według szacunków mogło w nich zginąć nawet 20 tys. osób. Władze w Teheranie używały przeciw protestującym snajperów i broni maszynowej. Pojawiają się także raporty, że reżim nałożył haracze na rodziny zabitych protestujących – dostaną zwłoki najbliższych, jeśli zapłacą kilka tysięcy dolarów.
Donald Trump zagrzewał demonstrantów do walki z reżimem na swoim portalu Truth Social. Ostrzegał tam władze przed zabijaniem protestujących, a jednocześnie wzywał przeciwników reżimu do przejmowania rządowych budynków, bo – jak pisał – „pomoc jest w drodze”.