Irańska Gwardia Rewolucyjna grozi atakiem na Albanię
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej zasugerował możliwość uderzenia na bazę Aszraf-3 w Albanii, gdzie przebywają członkowie Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu. Napięcia między Tiraną a Teheranem narastają od lat.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej, znany jako Gwardia Rewolucyjna, poinformował na swoim kanale w serwisie Telegram, że Iran rozważa atak na siedzibę Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu. Chodzi o bazę Aszraf-3 zlokalizowaną w Albanii.
Formacja zasugerowała, że Albania może stać się celem odwetu. W komunikacie porównano ją do Akrotiri, brytyjskiej bazy wojskowej na Cyprze, która w ostatnich dniach znalazła się w centrum napięć. Tym samym Teheran sygnalizuje gotowość do przeniesienia działań poza Bliski Wschód.
Czym jest MEK
Ludowa Organizacja Mudżahedinów Iranu, czyli MEK, powstała w 1965 r. Jej założycielami byli studenci sprzeciwiający się rządom szacha Mohammada Rezy Pahlaviego oraz amerykańskiej obecności w Iranie. Początkowo organizacja popierała Ruhollaha Chomeiniego i rewolucję islamską z 1979 r., która obaliła monarchię.
Z czasem MEK zerwała jednak z władzami w Teheranie. Przeniosła się do Iraku i uzyskała wsparcie Saddama Husajna. W 2013 r., organizacja znalazła schronienie w Albanii. Stało się to po usunięciu jej z amerykańskiej listy ugrupowań terrorystycznych oraz przy wsparciu ONZ. Obecnie w bazie między Tiraną a Durres przebywa co najmniej 3 tys. irańskich opozycjonistów.
Kryzys dyplomatyczny i cyberatak
Obecność MEK w Albanii doprowadziła do pogorszenia relacji z Iranem. Napięcia rosły z roku na rok. W 2022 r. irańscy hakerzy przeprowadzili cyberatak na systemy albańskiego ministerstwa spraw wewnętrznych. W efekcie czasowo zamknięto porty lotnicze i morskie.
Po tym incydencie Tirana zerwała stosunki dyplomatyczne z Teheranem. Waszyngton ostrzegł wówczas, że kolejny atak może uruchomić artykuł 5 traktatu NATO. Przepis ten zakłada, że zbrojna napaść na jednego z członków Sojuszu jest traktowana jako atak na cały NATO.
W ubiegłym roku agencja Fars, powiązana z Gwardią Rewolucyjną, wzywała do zbombardowania obozów MEK pod Tiraną z użyciem dronów lub pocisków balistycznych. Retoryka Teheranu wobec Albanii pozostaje ostra, a ostatnie komunikaty IRGC ponownie podnoszą poziom napięcia w regionie i poza nim.
Źródło: PAP