Izba Reprezentantów kończy rekordowy shutdown resortu bezpieczeństwa
Izba Reprezentantów uchwaliła ustawę o finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, kończąc trwający ponad dwa miesiące paraliż instytucji. Dokument trafi teraz do podpisu prezydenta Donalda Trumpa.
W czwartek Izba Reprezentantów USA przyjęła ustawę o finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), co otwiera drogę do zakończenia rekordowego, 76-dniowego shutdownu tej kluczowej instytucji. Ustawa została przyjęta w głosowaniu przez aklamację i trafi teraz na biurko prezydenta Donalda Trumpa.
Shutdown objął m.in. takie agencje jak Transportation Security Administration (TSA), odpowiedzialną za bezpieczeństwo transportu. Resort pozostawał bez finansowania przez 75 dni, co było najdłuższym takim przypadkiem w historii tej instytucji.
Czytaj również: Kosmiczne zarobki firm technologicznych
Decyzja Izby kończy wielotygodniowy impas polityczny wywołany sporami wewnątrz Partii Republikańskiej. Spiker Izby, Mike Johnson, znalazł się pod rosnącą presją zarówno ze strony umiarkowanych republikanów, jak i administracji.
Przyjęty pakiet finansowy nie obejmuje jednak środków na federalne egzekwowanie prawa imigracyjnego, co uznano za istotne zwycięstwo Demokratów w negocjacjach budżetowych.
Republikanie podzieleni
Głosowanie poprzedziły tygodnie ostrych sporów wśród republikanów. Część konserwatywnego skrzydła partii sprzeciwiała się przyjęciu ustawy bez zapewnienia finansowania dla służb imigracyjnych, w tym ICE (Immigration and Customs Enforcement).
Kongresmen Chip Roy z Teksasu otwarcie skrytykował sposób procedowania ustawy, nazywając go „absurdalnym” i zapowiedział, że nie poprze kompromisu. Również inni republikanie obawiali się politycznych konsekwencji braku finansowania dla ICE.
Z kolei umiarkowani członkowie partii naciskali na szybkie zakończenie kryzysu. Kongresmen Zach Nunn podkreślał, że decyzja powinna zapaść wcześniej, wskazując na konieczność wypłaty wynagrodzeń pracownikom.
Spór ujawnił głębokie podziały w Partii Republikańskiej i osłabił zdolność jej kierownictwa do skutecznego zarządzania pracami Izby.
Presja czasu i administracji
Decyzja o przyjęciu ustawy zapadła tuż przed planowaną tygodniową przerwą w pracach Kongresu. Kierownictwo republikanów uznało, że dalsze opóźnienia mogą negatywnie wpłynąć na wizerunek partii w oczach wyborców.
Dodatkową presję wywierał sekretarz DHS Markwayne Mullin, który ostrzegał publicznie, że resortowi kończą się środki finansowe. Wskazywano również na ryzyko dalszych zakłóceń w funkcjonowaniu służb bezpieczeństwa.
Republikańscy liderzy początkowo odrzucali kompromisową ustawę przyjętą wcześniej przez Senat, argumentując, że nie zapewnia ona finansowania dla kluczowych elementów polityki migracyjnej.
Ostatecznie jednak, wobec braku alternatywy i rosnącej presji politycznej, zdecydowali się poprzeć rozwiązanie, które pozwala na wznowienie działania DHS, choć nie rozwiązuje wszystkich spornych kwestii.
Kolejne spory na horyzoncie
Przyjęcie ustawy nie kończy napięć w Kongresie. Republikańscy liderzy będą musieli przekonać własnych deputowanych do poparcia kolejnych projektów, w tym przedłużenia uprawnień dotyczących nadzoru wywiadowczego bez nakazu sądowego.
Część republikanów krytykuje także sposób procedowania budżetu, wskazując na rosnącą rolę doraźnych kompromisów zamiast regularnego procesu legislacyjnego.
Eksperci zwracają uwagę, że obecna sytuacja pokazuje ograniczoną zdolność większości republikańskiej do narzucania własnej agendy w Izbie.
Mimo zakończenia shutdownu, spory o finansowanie polityki migracyjnej oraz przyszłe wydatki federalne pozostają nierozwiązane i mogą prowadzić do kolejnych kryzysów budżetowych w najbliższych miesiącach.
Źródło: CNN