Jagiellonia wygrała, ale odpadła. O krok od zaskoczenia

Jagiellonia Białystok była o krok od sensacji we Florencji. Po znakomitym występie Bartosza Mazurka doprowadziła do dogrywki w rewanżu z Fiorentiną w 1/16 finału Ligi Konferencji. Ostatecznie wygrała 4:2, jednak odpadła z rozgrywek. W kolejnej rundzie włoski klub może trafić na Raków Częstochowa.

Jagiellonia Białystok po porażce 0:3 w pierwszym meczu w Białymstoku stanęła przed bardzo trudnym zadaniem. Bohaterem spotkania został 19-letni wychowanek klubu, Bartosz Mazurek, który ustrzelił hat-tricka i doprowadził do dogrywki.

W regulaminowym czasie gry Jagiellonia odrobiła straty z pierwszego meczu. Jednak w dodatkowych minutach do głosu doszli gospodarze.

Dla ACF Fiorentina trafili Nicolo Fagioli oraz Moise Kean. W końcówce odpowiedział jeszcze Jesus Imaz, lecz w dwumeczu to „Viola” była lepsza. Włoski zespół zwyciężył 5:4 i awansował dalej.

Raków czeka na rywala. W grze także Rijeka

Raków Częstochowa awansował do 1/8 finału bezpośrednio, zajmując drugie miejsce w fazie zasadniczej. Teraz może trafić na Fiorentinę. Alternatywą pozostaje HNK Rijeka.

Chorwaci w rewanżu z Omonia Nikozja wykorzystali zaliczkę z pierwszego spotkania. Po zwycięstwie 1:0 na Cyprze wygrali u siebie 3:1. Dwie bramki zdobył Toni Fruk, a wynik ustalił Daniel Adu Adjei.

Losowanie par 1/8 finału odbędzie się w piątek. Wtedy Raków pozna swojego rywala.

Źródło: PAP