Japonii udało się wydobyć metale ziem rzadkich z dna oceanu
Japoński statek badawczy wydobył osad z metalami ziem rzadkich z dna Pacyfiku. Teraz władze w Tokio będą sprawdzać, czy wydobycie złóż na skalę przemysłową będzie opłacalne.
– To znaczące osiągnięcie pod względem bezpieczeństwa ekonomicznego – stwierdził zastępca głównego sekretarza rządu Masanao Ozaki, oceniając misję statku badawczego Chikyu.
Teraz władze chcą za rok uruchomić wydobycie na pełną skalę. Planują bowiem sprawdzić, czy wydobycie i transport będą opłacalne ekonomicznie. Wyspa Minami Torishima, wokół której leżą te złoża, jest odległa od Wysp Japońskich o 1,8 tysiąca kilometrów.
Według szacunków ekspertów region, w którym Japonia testuje wydobycie surowców, zawiera około 16 mln ton metali ziem rzadkich. Zasoby mogłyby wystarczyć nawet na ponad 700 lat światowego zapotrzebowania.
Japońskie próby wydobycia to próba przełamania chińskiego monopolu na metale ziem rzadkich. Pekin kontroluje bowiem ok. 90 proc. światowej rafinacji tych metali, a Chiny wykorzystują te surowce jako narzędzie politycznego nacisku. Do tego rośnie napięcie w relacjach Chin i Japonii po tym, gdy nowa premier Sanae Takaichi zapowiedziała, że w razie ataku Pekinu na Tajwan, Tokio byłoby gotowe do reakcji militarnej.