Kanada rozważa wysłanie okrętów do cieśniny Ormuz. „Wszystko jest na stole”
Rząd Kanady rozważa pomoc w otwarciu żeglugi przez cieśninę Ormuz – ogłosił w czwartek minister obrony w CBC. „Okręty, pomoc w rozminowywaniu, wywiadowcza, cyberbezpieczeństwo – to wszystko jest na stole” – stwierdził, choć zastrzegł, że konieczne jest zawieszenie broni.
– Okręty, pomoc w rozminowywaniu, wywiadowcza, cyberbezpieczeństwo – to wszystko jest na stole. Dzielimy się wiedzą z naszymi odpowiednikami, żeby zobaczyć, co będzie najlepszym rozwiązaniem – powiedział kanadyjski minister obrony David McGuinty.
Rozmowy w tej sprawie prowadzą też minister spraw zagranicznych Anita Anand i szefowa sztabu obrony, generał Jennie Carignan.
– To rozważania bazujące na założeniu, że będzie zawieszenie broni – zastrzegł jednak minister obrony.
Polecamy: Wojna w Iranie. 5 czarnych scenariuszy, które prawdopodobnie się nie ziszczą
W ubiegłym tygodniu kanadyjska minister spraw zagranicznych odniosła się do żądań prezydenta USA Donalda Trumpa, by państwa NATO pomogły USA w otwarciu cieśniny Ormuz. Stwierdziła, że „roztropnym” dla amerykańskiego przywódcy byłoby „zwrócenie się do zasad, na których utworzono NATO, a w szczególności do zasad kolektywnej obrony i odstraszania, które są wykonywane przez NATO jako całość, a nie przez jeden kraj w rodzinie NATO”.
Premier Kanady Mark Carney wraz z liderami Kanady, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Holandii i Japonii potępił Iran za ataki na statki handlowe i infrastrukturę. Skrytykował też Teheran za „w istocie zamknięcie cieśniny Ormuz przez siły irańskie”.
„Takie wpływanie na międzynarodową żeglugę i przerwanie światowych łańcuchów dostaw energii stanowi zagrożenie dla pokoju międzynarodowego i bezpieczeństwa” – napisali szefowie państw. Wyrazili też gotowość wsparcia dla „właściwych wysiłków” odblokowania cieśniny.
Przypomnijmy, cieśnina Ormuz jest de facto zablokowana od 28 lutego, gdy rozpoczął się amerykańsko-izraelski atak na Iran. W odpowiedzi na ostrzał Teheran zaatakował Izrael i kraje regionu oraz zablokował żeglugę przez cieśninę Płynie tamtędy ok. 20 proc. światowych dostaw ropy i LNG. Sparaliżowanie żeglugi doprowadziło do gwałtowego wzrostu cen ropy i gazu.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. Getty Images