Kanclerz Merz: zgadzamy się, że irański reżim musi upaść, ale musimy porozmawiać o przyszłości

Jesteśmy jednej myśli, jeśli chodzi o pozbycie się reżimu w Teheranie – oświadczył we wtorek kanclerz Niemiec Friedrich Merz podczas spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Białym Domu.

– Jesteśmy jednej myśli, jeśli chodzi o pozbycie się tego okropnego reżimu w Teheranie i musimy porozmawiać o tym, co się stanie „dzień po”, jeśli oni odejdą – powiedział Merz. Kanclerz Niemiec zaznaczył, że konieczne jest omówienie wspólnej „strategii”.

Trump, pytany o najgorszy scenariusz zakończenia wojny, stwierdził, że byłoby nim, gdyby władze objął ktoś gorszy niż obecny reżim. Zwrócił uwagę na błędy popełnione przez USA w Iraku i wyczyszczenie władz z osób związanych z reżimem Saddama Husajna (debasyfikacja), co skutkowało powstaniem Państwa Islamskiego. Jako kontrast przedstawił operację w Wenezueli.

Ocenił też, że syn obalonego szacha Iranu Reza Pahlawi jest „miłym człowiekiem”, ale zauważył, że nie jest popularny w Iranie i dodał, że najlepiej, gdyby obecne władze w Iranie zastąpił „ktoś z wewnątrz”, kto „zwróci władzę ludowi”.

– Wydaje mi się, że ktoś z wewnątrz byłby bardziej odpowiedni – powiedział.

Źródło: PAP