Kiepskie wyniki Volkswagena za pierwszy kwartał. Firma zapowiada jeszcze większe cięcia kosztów

Zyski Volkswagena w pierwszym kwartale 2026 r. spadły o 14 proc. r/r. Firma twierdzi, że to wina taryf Trumpa, wojny na Bliskim Wschodzie i chińskiej konkurencji. Zarząd zapowiada jeszcze większe cięcia kosztów, niż planował wcześniej.

Zysk operacyjny Volkswagena, jak podaje CNBC, wyniósł 2,5 mld euro. To spadek o 14,3 proc. r/r. Jednocześnie jest to wynik znacznie gorszy od oczekiwań analityków, którzy spodziewali się zysku w wysokości 4 mld euro.

Jednocześnie przychody ze sprzedaży wyniosły 75,66 mld euro, czyli więcej od przewidywań ekspertów. Spodziewali się oni 75,45 mld euro. To jednak o 2,5 proc. mniej niż w pierwszym kwartale 2025 r. Po tych informacjach akcje koncernu spadły o 2 proc., a od początku roku kurs największego europejskiego producenta samochodów spadł już o 18 proc.

Prezes firmy robi dobrą minę do złej gry. "Wojny, napięcia geopolityczne, bariery handlowe i coraz ostrzejsza konkurencja to przyczyny naszych problemów. Mimo to osiągnęliśmy zauważalny postęp" – napisał w oświadczeniu Oliver Blume.

Dyrektor finansowy: musimy uprościć naszą działalność

Jednak dyrektor finansowy koncernu nie ukrywa, że firmę czeka bolesna kuracja. – Musimy całkowicie przebudować nasz model biznesowy. Potrzebujemy poprawić strukturę kosztów naszych pojazdów bez obniżania jakości, zwiększyć wydajność naszych fabryk oraz przyspieszyć rozwój technologiczny i podejmowanie decyzji – tłumaczy Arno Antliz. – Możemy to osiągnąć tylko przez mocne uproszczenie naszej działalności. Zarówno jeśli chodzi o nasze portfolio produktowe, jak i szczeble podejmowania decyzji – dodał. Volkswagena czekają więc większe cięcia zatrudnienia niż planowane do tej pory 50 tys. osób do końca dekady w Niemczech.

Analitycy Citi chwalą takie podejście. – Widzimy, jak VW podejmuje dobre i trudne decyzje, by utrzymać zyskowność produkcji w dobie twardych regulacji oraz taniej chińskiej konkurencji – tłumaczą.

Volkswagen nie jest jedynym europejskim producentem z problemami. Wojna na Bliskim Wschodzie obniża popyt na luksusowe samochody, na czym cierpią Audi i Porsche. Do tego taryfy wprowadzone przez Donalda Trumpa oraz wysokie koszty produkcji, spowodowane drogą energią, i nacisk regulatorów na coraz bardziej oszczędne silniki sprawiają, że firmy motoryzacyjne stoją przed poważnym wyzwaniem.