KNF po kontroli w KGHM. Nie wykryto nadużyć
Nadzór finansowy uznał, że informacja o odwołaniu prezesa i wiceprezesa KGHM nie była informacją poufną. UKNF wskazał jednak na nieprawidłowości w procedurach spółki i wydał zalecenia dotyczące obiegu informacji oraz klasyfikacji danych.
Komisja Nadzoru Finansowego poinformowała o wynikach czynności nadzorczych dotyczących zmian w zarządzie KGHM Polska Miedź z 30 stycznia 2026 r. Postępowanie zostało wszczęte po tym, jak informacja o odwołaniu prezesa i wiceprezesa spółki pojawiła się najpierw na platformie X, a dopiero później została przekazana oficjalnym raportem ESPI.
Sprawa dotyczyła odwołania prezesa Andrzeja Szydło oraz wiceprezesa ds. korporacyjnych Piotra Stryczka przez radę nadzorczą KGHM. Informację jako pierwszy podał były wiceminister aktywów państwowych i poseł Koalicji Obywatelskiej Robert Kropiwnicki. Wpis opublikował na platformie X o godz. 9:47.
Czytaj również: Zmiany w KGHM. Były wiceminister wyprzedził spółkę z informacją
Oficjalny raport bieżący KGHM nr 9/2026 został opublikowany dopiero o godz. 12:11, niemal 2,5 godziny później. Rada nadzorcza delegowała wówczas Remigiusza Paszkiewicza do czasowego pełnienia obowiązków prezesa spółki.
UKNF sprawdzał, czy mogło dojść do naruszeń rozporządzenia MAR dotyczącego bezprawnego ujawnienia lub wykorzystania informacji poufnych. Analizie poddano również sposób realizacji obowiązków informacyjnych przez KGHM oraz prowadzenie listy insiderów.
KNF: informacja nie miała charakteru poufnego
W ocenie UKNF informacja o zmianach w zarządzie KGHM nie spełniała przesłanek informacji poufnej, przede wszystkim z uwagi na brak cenotwórczego charakteru. Nadzór uznał, że nie mogła ona istotnie wpłynąć na decyzje racjonalnego inwestora.
Tym samym KNF stwierdziła, że po stronie KGHM nie powstał obowiązek publikacji informacji poufnej na podstawie art. 17 rozporządzenia MAR. Według Urzędu spółka nie naruszyła więc przepisów dotyczących obowiązków informacyjnych.
Czytaj również: Kuba Fast szefem Revoluta w Europie. „Wciąż ma ogromny potencjał"
UKNF poinformował także, że analiza działań osób mających dostęp do informacji o zmianach w zarządzie nie wykazała nadużyć rynkowych. Nie stwierdzono ani bezprawnego ujawnienia informacji poufnej, ani jej wykorzystania przy obrocie instrumentami finansowymi.
Nadzór podkreślił również, że osoby posiadające wiedzę o zmianach w zarządzie nie dokonywały transakcji na akcjach spółki. W ocenie UKNF wyklucza to również możliwość usiłowania popełnienia przestępstwa wykorzystania informacji poufnej.
KGHM z zaleceniami po kontroli
Mimo braku stwierdzenia nadużyć, UKNF wskazał na nieprawidłowości w procesie klasyfikacji informacji w KGHM. Według Urzędu spółka błędnie zakładała, że każda informacja o zmianach w zarządzie automatycznie ma charakter cenotwórczy i stanowi informację poufną.
KNF oceniła także, że KGHM nie uwzględniał indywidualnej analizy wpływu takich informacji na kurs akcji. Zdaniem Urzędu emitent powinien brać pod uwagę m.in. znaczenie odwoływanych osób dla spółki, reakcje inwestorów na podobne wydarzenia w przeszłości oraz informacje dostępne publicznie.
Zastrzeżenia dotyczyły również obiegu informacji w spółce. UKNF ustalił, że osoby, którym przekazywano informacje uznawane wstępnie za poufne, nie były informowane o zakazie ich ujawniania ani wykorzystywania.
W konsekwencji KNF wydała KGHM zalecenia mające poprawić procedury oceny i ochrony informacji poufnych oraz sposób prowadzenia list insiderów. Urząd przypomniał jednocześnie, że każda spółka giełdowa powinna indywidualnie oceniać, czy zmiany w zarządzie mają charakter informacji poufnej i czy wymagają natychmiastowej publikacji.