Kontrole w schroniskach dla zwierząt. Główny lekarz weterynarii zapowiada audyt w całym kraju

Są wyniki kontroli w schroniskach. Z 368 skontrolowanych miejsc w 40 stwierdzono nieprawidłowości. W przypadku czterech schronisk są już wydane decyzje, a kolejne mają być wydane niezwłocznie – zadeklarował główny lekarz weterynarii Paweł Meyer.

W czwartek w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie przedstawiono wyniki kontroli przeprowadzonych w schroniskach dla zwierząt. W konferencji uczestniczyli główny lekarz weterynarii, wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak i wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Szymański.

Celem kontroli było sprawdzenie „warunków bytowych zwierząt w aspekcie warunków pogodowych, które nadchodziły, i kwestii związanych z właściwymi warunkami dla tych zwierząt” – podał Meyer.

– Zostało wykonanych 368 kontroli. Dwie są jeszcze realizowane. W stosunku do 40 schronisk stwierdzono nieprawidłowości (...). W przypadku czterech schronisk wydane są decyzje. Kolejne będą wydawane niezwłocznie – wskazał.

Zapowiedział także, że w 2026 r. zostanie przeprowadzony audyt wszystkich schronisk w całym kraju. Będzie miał na celu m.in. ocenę systemu i związanych z nim procedur nadzoru.

MSWiA apeluje o zgłaszanie nieprawidłowości w schroniskach dla zwierząt

Wiceminister Szymański przekazał z kolei, że w 125 interwencjach policji w schroniskach dla zwierząt przeprowadzonych od początku 2026 r. wzięło udział blisko 490 funkcjonariuszy.

Szymański zaapelował do organizacji społecznych i osób prywatnych, które wiedzą o nieprawidłowościach w schroniskach, by zgłaszały te informacje zarówno głównemu lekarzowi weterynarii, jak i Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Wiceminister poinformował również, że w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego będą analizowane wystąpienia pokontrolne.

– Przeanalizujemy zalecenia i wystąpimy do jednostek samorządu terytorialnego, żeby wdrożyć jak najlepsze rozwiązania – zadeklarował.

Polacy nagłaśniają tragiczne warunki w schroniskach

W ostatnim czasie w debacie publicznej było głośno o złych warunkach i nieprawidłowościach w niektórych schroniskach dla zwierząt. Szerokim echem w mediach odbiła się m. in. sprawa schroniska dla zwierząt w Bytomiu (w województwie śląskim). Dochodzenie w sprawie znęcania się nad zwierzętami w tej placówce prowadzi mysłowicka policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury.

Nagłośniono też nieprawidłowości w schronisku w Sobolewie na Mazowszu. W sobotę 24 stycznia schronisko zostało zamknięte, a do sprawy odniósł się premier Donald Tusk oraz resort spraw wewnętrznych.

Wcześniej, przed nagłośnieniem sprawy, lokalne służby weterynaryjne przeprowadzały kontrole w schronisku, ale nie informowały władz o żadnych nieprawidłowościach.

W poniedziałek 26 stycznia rozpoczęła się kontrola Najwyższej Izby Kontroli w urzędzie gminy w Sobolewie w tej sprawie. Kontrolerzy weszli także do zamkniętego obiektu.

W sobotę, zanim poinformowano o zamknięciu schroniska w Sobolewie, obrońcy praw zwierząt zebrali się przed urzędem gminy, gdzie domagali się poprawy warunków życia psów w placówce. Następnie przenieśli się pod bramy schroniska, a w pewnym momencie sforsowali płot i zaczęli spontanicznie zabierać przebywające tam psy.

Prawniczka Katarzyna Topczewska, która brała udział w akcji, zapowiada złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad zwierzętami przez kierownika schroniska. Topczewska będzie pełnomocniczką Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ), który objął pomocą część zwierząt z zamkniętego schroniska.

Źródło: PAP, XYZ