Marco Rubio wygłosił przemówienie skierowane do Kubańczyków. „USA gotowe na nowy rozdział"

Sekretarz stanu USA Marco Rubio skierował w formie nagrania wideo przesłanie do mieszkańców Kuby. W przemówieniu – wygłoszonym po hiszpańsku – wyraził gotowość USA na „otwarcie nowego rozdziału" w relacjach między państwami.

„W Stanach Zjednoczonych jesteśmy gotowi otworzyć nowy rozdział w relacjach między naszymi obywatelami a naszymi krajami. A jedyną przeszkodą na drodze do lepszej przyszłości obecnie są ci, którzy kontrolują wasz kraj" – powiedział amerykański sekretarz stanu w przesłaniu skierowanym do Kubańczyków.

Zgodnie z tłumaczeniem transkrypcji jego przemówienia opublikowanym przez Biały Dom, Rubio wskazał także, że „chce podzielić się" z mieszkańcami Kuby „przyczyną ich cierpienia", a także „powiedzieć im, co oferują Stany Zjednoczone, aby pomóc nie tylko złagodzić obecny kryzys, ale także zbudować lepszą przyszłość".

„Powodem, dla którego jesteście zmuszeni przetrwać 22 godziny na dobę bez prądu, nie jest 'blokada' ropy naftowej przez USA. Jak wiecie lepiej niż ktokolwiek inny, od lat cierpicie z powodu przerw w dostawach prądu. Prawdziwym powodem, dla którego nie macie ani prądu, ani paliwa, ani jedzenia, jest to, że ci, którzy kontrolują wasz kraj, zrabowali miliardy dolarów, ale nic nie zostało wykorzystane, aby pomóc ludziom" – mówił Rubio.

W styczniu 2026r . USA objęły wyspę embargiem na import ropy z Wenezueli, a także zagroziły cłami każdemu krajowi, który dostarczy Kubie paliwo. To doprowadziło do głębokiego kryzysu energetycznego.

W swoim przemówieniu Rubio podał także, że „30 lat temu Raúl Castro założył firmę o nazwie GAESA (...), której dochody są trzykrotnie wyższe niż budżet Kuby". „Prezydent Trump oferuje nowe relacje między USA a Kubą. Ale muszą to być relacje bezpośrednio z Wami, Kubańczykami, a nie z GAESA" – powiedział w swoim wystąpieniu Rubio.

GAESA to przedsiębiorstwo kontrolowane przez wojsko i z silną pozycją w krajowej gospodarce Kuby. Według szacunków amerykańskiego Departamentu Stanu kontroluje co najmniej 40 proc. kubańskiej gospodarki.

Rubio wskazał także, że USA oferują Kubie żywność i leki o wartości 100 mln dolarów, które muszą być jednak „przekazane Kubańczykom bezpośrednio przez Kościół katolicki lub inne zaufane organizacje charytatywne" i „nie mogą być one kradzione przez GAESA i sprzedawane w jednym z ich sklepów".

Polecamy: Szef CIA spotkał się w Hawanie z przedstawicielami kubańskiego rządu

Rubio wygłosił swoje przemówienie w Dzień Niepodległości Kuby. To święto nieuznawane przez reżim

Biały Dom podaje, że przemówienie zostało nagrane z okazji Dnia Niepodległości Kuby. 20 maja to święto obchodzi wielu kubańskich imigrantów mieszkających w USA. 20 maja to rocznica uzyskania niepodległości przez Kubę od USA w 1902 r. Reżim na wyspie nie uznaje tej rocznicy za święto. Zamiast tego 1 stycznia obchodzi się Dzień Wyzwolenia, w rocznicę ucieczki z Kuby dyktatora Fulgencio Batisty – obalonego w wyniku rewolucji kubańskiej w 1959 r.

Marco Rubio jest synem kubańskich emigrantów, którzy dotarli do USA w 1956 r., jeszcze przed rewolucją. Środowe przemówienie jest jego pierwszym bezpośrednim wystąpieniem do Kubańczyków po objęciu przez niego funkcji sekretarza stanu.

Wystąpienie to także element szerszej kampanii wywierania presji na reżim w Hawanie prowadzonej przez administrację Donalda Trumpa. W środę Departament Sprawiedliwości USA ma także ogłosić akt oskarżenia wobec Raúla Castro, zarzucając mu wydanie rozkazu zestrzelenia dwóch samolotów ratowniczych z Miami w 1996 r. – podaje Axios.