Meg O'Neill zostanie szefową BP. To pierwsza kobieta za sterami jednego z pięciu największych koncernów paliwowych

Meg O'Neill, dotychczasowa prezes australijskiej firmy Woodside Energy, zostanie nową szefową BP. Będzie pierwszą kobietą, która poprowadzi którykolwiek z pięciu największych koncernów naftowych świata.

O'Neill, jak pisze CNBC, przejmie stery koncernu w kwietniu 2026 po nagłej rezygnacji Murraya Auchinclossa. Będzie w ten sposób pierwszą prezes, która wcześniej nie pracowała w koncernie.

Jej nominacja to dowód na to, że BP chce odrobić stratę dzielącą firmę od liderów rynku, jak Exxon czy Shell. Firma bowiem zmieniła w tym roku strategię. Skasowała miliardy dolarów wydawanych na projekty związane z odnawialną energią i chce skoncentrować się tylko na wydobyciu ropy i gazu.

Jej nominacja to efekt nacisku jednego z największych udziałowców BP, funduszu Elliott Investment Management, na prezesa zarządu spółki, Alberta Manifolda. Fundusz domagał się mianowania kogoś, kto naprawi problemy firmy i będzie „efektywnie zarządzał” przedsiębiorstwem.

Do czasu aż O'Neill przejmie w kwietniu stery koncernu, BP będzie zarządzać Carol Howle, dotychczasowa wiceprezydent firmy. Odchodzący szef pozostanie doradcą zarządu do grudnia 2026, by ułatwić O'Neill przejęcie sterów.

Oficjalnie firma mówi, że wymiana szefów była planowana długoterminowo, jednak koncern, przed nagłym odejściem Auchinclossa, nie informował, że następca prezesa jest już wybrany.

O'Neill to 55-letnia Amerykanka z Boulder w stanie Colorado. Od 2021 jest szefową Woodside, a wcześniej pracowała przez 23 lata w ExxonMobil. Pod jej kierownictwem australijska firma stała się jednym z 10 największych niezależnych producentów gazu i ropy o wartości 40 miliardów dolarów.