Meta jednym z największych klientów działu AI Microsoftu. Wydaje setki milionów dolarów rocznie na chmurę biznesową

Meta stała się jednym z największych klientów AI Microsoftu. Firma Marka Zuckerberga wydaje setki milionów dolarów rocznie na dostęp do usług chmurowych Azure. A codzienne zużycie AI sięga bilionów tokenów.

Głównym punktem strategii Microsoftu, jeśli chodzi o AI, jest oferowanie modeli od wielu dostawców przez usługę zwaną Foundry. W oficjalnych materiałach reklamowych koncernu wśród klientów pokazywane są firmy transportowe czy fabryki. Prawda jest jednak trochę inna. Bo największymi klientami są inne firmy technologiczne, na przykład ByteDance, czyli chiński twórca TikToka. Wśród innych klientów są m.in. Adobe czy Perplexity.

To jeden z przykładów na finansowanie okrężne i koncentrację przychodów z AI w największych firmach. A to, zdaniem niektórych, może doprowadzić do pęknięcia bańki i odrzucenia sztucznej inteligencji. Eksperci tłumaczą bowiem, że AI powinna trafić do całej gospodarki, a nie jedynie być używana przez niektóre firmy technologiczne.

Zwłaszcza że w przypadku Microsoftu 70 proc. przychodów z AI pochodzi od OpenAI w ostatnim roku obrotowym (według wyliczeń Bloomberga to ok. 24,1 miliarda dolarów). Sam koncern, oprócz ułatwiania dostępu do modeli przez Foundry, oferuje własnego, mało popularnego chatbota Copilot i wynajmuje firmom moc obliczeniową.

Z kolei Meta wydaje na AI, by wspomóc pracę nad swoim oprogramowaniem. Kupuje więc dostęp do modeli AI na różnych platformach. Programiści Mety używają choćby produktów OpenAI, by ocenić wydajność własnych modeli. Do tego firma robi też własne modele oraz tworzy konkurencję dla Foundry od Microsoftu. To ma pomóc ograniczyć wydatki.