Michal Strnad chce przejąć holding z udziałami w UniCredit i Generali
Miliarder Michal Strnad złożył ofertę przejęcia holdingu inwestycyjnego Delfin należącego do włoskiej rodziny Del Vecchio. Oferta opiewa na 30 mld dolarów. Czeski biznesmen składa ją w momencie, gdy w rodzinie włoskich miliarderów pogłębia się konflikt.

Zarejestrowany w Luksemburgu holding Delfin to wehikuł inwestycyjny spadkobierców miliardera Leonardo Del Vecchio, współzałożyciela optycznego giganta EssilorLuxottica. Poza tworzeniem technologii i produkcją soczewek, firma posiada licencje na produkcję okularów takich marek jak Ray-Ban czy Oakley oraz produkcję oprawek pod markami takich domów mody jak Chanel, Prada czy Armani.
Delfin jest głównym udziałowcem firmy EssilorLuxottica. Ma także udziały w firmach z branży lotniczej, sektora nieruchomości komercyjnych, ubezpieczycielu Generali i kilku włoskich bankach: Monte dei Paschi di Siena, Mediobanca oraz UniCredit.
34-letni Michal Strnad z kolei kieruje koncernem zbrojeniowym Czechoslovak Group (CSG), który zadebiutował na początku 2026 r. na giełdzie w Amsterdamie. Biznesmen inwestuje także w Polsce, zarówno w sektorze zbrojeniowym, jak i poza nim.
Strnad oferuje 30 mld dolarów za wielki holding
Informację o tym, że Michal Strnad chce przejąć holding, jako pierwszy podał włoski dziennik „Il Domani”, publikując kopię pisma biznesmena w sprawie oferty. Dwie osoby bliskie sprawie potwierdziły te informacje w rozmowie z agencją Reuters.
Michal Strand miał wskazać, że „poszukuje długoterminowych możliwości inwestycyjnych w firmach działających lub inwestujących w przedsiębiorstwa znajdujące się na szczycie łańcucha wartości”, a Delfin ma „idealnie pasować do jego podejścia i strategii inwestycyjnej”.
Cytowany przez Reutersa rzecznik AKIPIA (nadzorującej część działalności inwestycyjnej czeskiego biznesmena poza sektorem obronnym) Jan Osuch wskazał, że grupa nie komentuje „spekulacji rynkowych ani potencjalnych negocjacji biznesowych”.
Jak wylicza Bloomberg, cena zaproponowana przez najbogatszego Czecha jest o 30 proc. niższa niż wartość rynkowa portfela Delfina. Biznesmen zaoferował przejęcie całego holdingu za 30 mld dolarów w gotówce. Wskazał jednak, że byłby zainteresowany przejęciem także pakietu udziałów o wielkości 62,5 proc. – podaje Bloomberg.
Czy skłócona rodzina pozbędzie się firmy?
Delfin odmówił Reutersowi komentarza. Do sprawy miał odnieść się jednak jeden z akcjonariuszy holdingu, Leonardo Maria Del Vecchio (jedno z sześciorga dzieci i ośmiorga spadkobierców Leonardo Del Vecchio). Potwierdził, że niedawno został poinformowany o ofercie przejęcia firmy od zagranicznego inwestora. „Dzieło życia mojego ojca musi pozostać częścią włoskiego dziedzictwa” – wskazał jednak w swoim oświadczeniu.
Przyjęcie oferty Michala Strnada wymagałaby prawdopodobnie jednomyślności wszystkich ośmiorga akcjonariuszy holdingu. Udziały są podzielone po równo pomiędzy ośmioro spadkobierców Leonarda Del Vecchio: jego sześcioro dzieci, wdowę Nicolettę Zampillo i jej syna z poprzedniego małżeństwa.
Wśród rodziny narasta jednak konflikt, bezpośrednio związany z losami ich holdingu. Zgodnie ze statutem firmy, wszystkie decyzje wymagają praktycznie rzecz biorąc jednomyślności spadkobierców. To od śmierci założyciela wehikułu w 2022 r. utrudnia podejmowanie wielu decyzji biznesowych ze względu na różnice zdań wśród ośmiorga udziałowców. Obecnie trzech synów Leonarda del Vecchio próbuje zakwestionować statut holdingu przez sądem w Luksemburgu. Chcą wprowadzenia możliwości podejmowania decyzji większością 2/3 głosów.