NBP: w scenariuszu szokowym niedobór kapitału Tier I banków wyniósłby w sumie 8,9 mld zł

W scenariuszu szokowym na koniec 2027 r. banki komercyjne o udziale 7 proc. w aktywach sektora nie spełniłyby łącznie norm kapitałowych filarów I i II oraz wymogu połączonego bufora, a niedobór kapitału podstawowego Tier I wyniósłby w sumie 8,9 mld zł – poinformował NBP w raporcie o stabilności systemu finansowego.

Z kolei banki komercyjne o udziale 8 proc. w aktywach sektora nie spełniłyby łącznie norm kapitałowych filarów I i II, wymogu MREL-RCA i wymogu połączonego bufora, a niedobór kapitału podstawowego Tier I wyniósłby w sumie 9,1 mld zł.

NBP: obciążenie wyników stratami kredytowymi byłoby niższe niż w przeszłości

W przypadku materializacji scenariusza szokowego niektóre banki nie spełniłyby na koniec horyzontu analizy wymogów kapitałowych na skutek poniesienia strat zmniejszających fundusze własne. Kwoty brakującego kapitału w skali sektora byłyby relatywnie niewielkie, podobnie jak udział banków wykazujących niedobory w aktywach sektora" – napisano w raporcie.

Jak podano, materializacja założonego scenariusza szokowego wpłynęłaby negatywnie na sytuację analizowanych banków przede wszystkim przez wysokie koszty ryzyka prawnego, a ponadto także przez straty kredytowe i spadek wyniku działalności przed odpisami i podatkiem.

Odpisy na ryzyko prawne wyniosłyby 53 mld zł i byłyby ponad trzykrotnie wyższe niż w scenariuszu referencyjnym (ale średniorocznie niższe niż w przeszłości).

Banki musiałyby zwiększyć rezerwy na ryzyko prawne walutowych kredytów mieszkaniowych o 54 proc. w porównaniu ze stanem na koniec czerwca 2025 r., a dodatkowo utworzyć rezerwy na ryzyko związane z roszczeniami klientów dotyczącymi sankcji kredytu darmowego.

Według raportu, wyniki odsetkowe byłyby niższe o 8 proc. niż w scenariuszu referencyjnym, przede wszystkim na skutek spadku stóp procentowych. Z kolei straty kredytowe – ze względu na założone w scenariuszu szokowym spowolnienie gospodarcze – wyniosłyby łącznie 46 mld zł i byłyby średniorocznie ponad czterokrotnie wyższe niż w okresie 12 miesięcy do czerwca 2025 r.

Jak podano, obciążenie wyników banków stratami kredytowymi byłoby jednak niższe niż w przeszłości.

„Mniejsza wrażliwość banków na skutki materializacji ryzyka kredytowego wynika z lepszej jakości portfeli kredytowych oraz ze zmian w strukturze aktywów w ostatnich latach – wzrostu udziału papierów dłużnych emitowanych i gwarantowanych przez Skarb Państwa. Taka zmiana struktury bilansu poprawia odporność banków na ryzyko kredytowe, ale może je uwrażliwiać na inne rodzaje ryzyka" – napisano.

NBP podał, że zdecydowana większość banków wypracowałaby dodatnie wyniki finansowe nawet w przypadku wystąpienia szoku (choć wielokrotnie niższe niż w scenariuszu referencyjnym), a zatrzymanie części zysków wzmocniłoby kapitały banków.

W niektórych kwartałach scenariusza szokowego nawet połowa analizowanych banków poniosłaby stratę, jednak łącznie w horyzoncie analizy wyniki zdecydowanej (według udziału w aktywach) większości banków byłyby dodatnie mimo wystąpienia szoku. Średnioroczny wynik finansowy analizowanych banków w scenariuszu szokowym byłby o ponad 60 proc. niższy niż w okresie 12 miesięcy do czerwca 2025 r. (i niż w scenariuszu referencyjnym), a wskaźnik ROA spadłby do 0,6 proc. w porównaniu z 1,6 proc. w czerwcu 2025 r." – napisano.

Bank podał, że przy założeniu obowiązywania w całym okresie symulacji zasad wynikających ze stanowiska KNF ws. polityki dywidendowej w 2025 r. na zwiększenie funduszy regulacyjnych przeznaczone zostałoby 34 proc. zysku niepodzielonego wypracowanego przed okresem analizy i 41 proc. zysku z okresu symulacji.

Jak podano, w obu scenariuszach założono obowiązywanie nBA (1 proc. od września 2025 r. i 2 proc. od września 2026 r.). NBP podał, że w okresie analizy „zamrozi” to część istniejących nadwyżek kapitałowych banków, ale zdecydowana większość banków posiada wystarczające nadwyżki kapitału na pokrycie tego wymogu.

Z raportu wynika, że rozszerzenie spreadu kredytowego obligacji skarbowych znacznie obniżyłoby współczynniki i nadwyżki kapitałowe banków w początkowych kwartałach symulacji, ale wpływ tego szoku z czasem malałby i byłby dodatkowo amortyzowany przez wpływ spadku stóp procentowych.

Czynnikiem ograniczającym nadwyżki kapitałowe ponad wymogi regulacyjne w scenariuszu szokowym byłby również wzrost ekspozycji na ryzyko (TREA).

Czytaj także: Komitet Stabilności Finansowej ocenił ryzyko w polskim systemie finansowym

Dwa scenariusze – referencyjny i szokowy

NBP wziął pod uwagę dwa scenariusze rozwoju sytuacji gospodarczej w okresie od III kwartału 2025 r. do końca 2027 r.

Analizę przeprowadzono dla dwóch scenariuszy – referencyjnego i szokowego.

Jako scenariusz referencyjny wykorzystano centralną ścieżkę projekcji makroekonomicznej NBP z „Raportu o inflacji. Listopad 2025 r.”. Scenariusz szokowy opracowano na podstawie historycznych przebiegów zmiennych makroekonomicznych dla okresów kryzysów finansowych w innych krajach oraz modelu wykorzystywanego do przygotowania projekcji makroekonomicznych NBP.

Scenariusz szokowy obejmuje spadek realnego PKB, stagnację nominalnego PKB i spadek rynkowych stóp procentowych (referencyjny – umiarkowany wzrost realnego PKB przy stałym poziomie stóp procentowych). Dodatkowo w scenariuszu szokowym przyjęto, że na skutek wzrostu awersji do ryzyka mogą nastąpić: długotrwała deprecjacja złotego – wzrost kursów walut o 30 proc. oraz skokowy wzrost spreadu kredytowego obligacji skarbowych o 300 pkt bazowych (stopniowo malejący w kolejnych kwartałach symulacji do 200 pkt bazowych na koniec 2027 r.).

Testy warunków skrajnych oraz inne analizy służą identyfikacji i ocenie wrażliwych obszarów działalności sektora bankowego. NBP podał, że z tego względu nie należy traktować wyników testów warunków skrajnych jako prognozy sytuacji sektora bankowego.

Polecamy: Perła w koronie czy kula u nogi? Jak radzą sobie polskie banki w międzynarodowych grupach

Źródło: PAP