Netanjahu: zawieszenie broni z Iranem nie dotyczy Libanu

Izrael popiera zawieszenie broni z Iranem – głosi oświadczenie biura premiera Benjamina Netanjahu. Wstrzymanie ognia, zdaniem Jerozolimy, nie dotyczy jednak Libanu. Odwrotnie uważa za to premier Pakistanu, który pomógł wynegocjować przerwanie walk.

Netanjahu stwierdził też, że Izrael popiera wstrzymanie walk, jednak pod warunkiem, że Teheran „natychmiast otworzy cieśninę i wstrzyma wszelkie ataki na Stany Zjednoczone, Izrael i kraje regionu”.

Tymczasem premier Pakistanu Shehbaz Sharif oznajmił, że rozejm obowiązuje zarówno główne strony konfliktu, jak też i sojuszników oraz „obowiązuje wszędzie, łącznie z Libanem”.

Sam Donald Trump nie wspomniał w swoim wpisie informującym o zawieszeniu broni o Libanie. „Na podstawie rozmów z premierem Shehbazem Sharifem i marszałkiem Asimem Munirem, w których zwrócili się do mnie z prośbą o wstrzymanie wysłania niszczycielskich sił do Iranu dziś wieczorem, pod warunkiem, że Islamska Republika Iranu zgodzi się na CAŁKOWITE, NATYCHMIASTOWE i BEZPIECZNE OTWARCIE Cieśniny Ormuz, zgadzam się zawiesić bombardowanie i ataki na Iran na okres dwóch tygodni” – napisał w nocy na platformie Truth Social.

Izrael atakuje Liban od początku marca, twierdząc, że chce zniszczyć proirańską milicję Hezbollah. Planuje też na zajętych fragmentach swojego sąsiada utworzyć tzw. „strefę buforową”. Według danych rządu z Libanu izraelskie ataki zmusiły do ewakuacji ponad 1,2 mln ludzi. Zginęło w nich też przynajmniej 1530 osób, w tym 130 dzieci.