Nowy rekordowy kwartał TSMC. Zyski w czwartym kwartale wzrosły o 35 proc.
TSMC, największy producent chipów na świecie, dalej korzysta na boomie na AI. Firma przebiła oczekiwania analityków, a jej zyski wzrosły rdr w czwartym kwartale 2025 o 35 proc.
Przychody osiągnęły 1,046 bln nowych dolarów tajwańskich (około 135 mld zł), wobec oczekiwanych 1,034 bln dolarów tajwańskich. Z kolei zysk netto to 505,74 mld dolarów tajwańskich (około 65,7 mld zł), wobec prognozowanych 478,37 mld dolarów tajwańskich. Dane te oznaczają – jak pisze CNBC – że TSMC osiąga wzrost zysku rdr przez osiem kwartałów z rzędu.
W rozmowie z inwestorami zarząd firmy ocenia, że przychody w obecnym kwartale wyniosą od 34,6 do 35,8 mld dolarów, co oznacza wzrost o 4 proc. kwartał do kwartału i 38 proc. rok do roku. Wzrost ten napędzany jest głównie – jak uważa dyrektor finansowy Wendell Huang – najnowszym procesem wytwarzania chipów m.in. dla Nvidii i AMD. Firmy te zwiększają zamówienia ze względu na boom na akceleratory AI.
Analitycy przewidują, że zyski TSMC będą dalej rosły, ponieważ rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że producenci układów do jej szkolenia i napędzania potrzebują coraz większej liczby chipów.
AI wyhamowuje sprzedaż chipów konsumenckich
Jednocześnie jednak eksperci ostrzegają, że wzrost zysków ze sprzedaży chipów AI będzie częściowo równoważony przez spadek zamówień na układy do smartfonów, pecetów i innej elektroniki konsumenckiej. Jak tłumaczy Jake Lai z firmy badawczej Counterpoint, na te układy spadnie zapotrzebowanie m.in. ze względu na gwałtowny wzrost cen pamięci, który może spowolnić rozwój rynku mobilnego i konsumenckiego.
TSMC dodaje, że największy wolumen sprzedaży w ostatnim kwartale 2025 pochodził z działu obliczeń wysokiej wydajności, obejmującego m.in. AI i 5G, który odpowiadał za 55 proc. sprzedaży. Z kolei 32 proc. wolumenu sprzedaży zapewniły układy do smartfonów.
Firma planuje także przyspieszyć międzynarodowy rozwój. Kupiła m.in. dodatkowe tereny w Arizonie, co umożliwi budowę nowych fabryk, poprawę produktywności i obniżenie kosztów. Pozwoli to także uniezależnić się od potencjalnych amerykańskich ceł na elektronikę.