Pierwsze samoloty z Polakami ewakuowanymi z Bliskiego Wschodu wróciły do Polski
Po godz. 3 nad ranem w Polsce wylądowały dwa samoloty Sił Powietrznych, przewożące ewakuowanych z Bliskiego Wschodu Polaków – podało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W operację zaangażowane było wojsko, MON, MSZ oraz BBN.
„Po godz. 3 samoloty B737 Sił Powietrznych RP bezpiecznie przetransportowały do kraju 109 osób” – podało Dowództwo na portalu X.
„Ewakuacja pierwszej grupy polskich obywateli z rejonu Bliskiego Wschodu przebiegła bezpiecznie” – czytamy. Z wcześniejszych informacji wiadomo, że pokładzie obu samolotów byli żołnierze, przedstawiciele MSZ, ratownicy medyczni, a także pomoc psychologiczna i dyplomatyczna.
Transporty wyleciały z Maskatu w Omanie ok. godz. 5.40, a doleciały po godz. 3 w nocy. Wcześniej Polacy przyjechali do Maskatu z Dubaju autokarami.
Przedstawiciele wojska dodali, że ewakuacja była możliwa dzięki współpracy wojska z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, premierem, Ministerstwem Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwem Obrony Narodowej. Z kolei MSZ podało, że akcję wsparły polskie placówki linii lotniczych Emirates oraz Saudi Arabia, a także władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Omanu.
W odwecie za trwający od soboty atak USA i Izraela, Iran wystrzelił rakiety i drony w kierunku państw na Bliskim Wschodzie. Polskie MSZ nie odnotowało żadnych ofiar wśród Polaków przebywających w tych krajach.
Niektóre z nich zamknęły jednak swoją przestrzeń powietrzną. Wiele linii lotniczych odwołało też połączenia w regionie, co uniemożliwiło Polakom powrót do kraju. To m.in. LOT, ale też Wizz Air, Lufthansa, Qatar Airways, KLM, Air France, Turkish Airlines czy Air India.
Łącznie według MSZ w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Omanie ma przebywać 10 tys. Polaków.
Źródło: PAP, XYZ