Pierwszy polski pocisk 155 mm przeszedł próby poligonowe. PGO: projekt wchodzi w kluczową fazę

Grupa PGO poinformowała, że pierwszy polski pocisk artyleryjski kalibru 155 mm przeszedł próby poligonowe. Zdaniem firmy komercjalizacja uzbrojenia będzie możliwa już w 2027 r.

PGO, które opracowuje pocisk razem z Wojskowym Instytutem Technicznym Uzbrojenia, zdradziło, że najważniejsze próby odbyły się w tym tygodniu na poligonie w Ustce. Eksperci potwierdzili średni dystans powyżej 30 km przy wysokiej prędkości. Pociski, wystrzelone z haubicy samobieżnej, zachowywały też powtarzalność i stabilność.

– Jesteśmy dzisiaj dużo dalej niż jeszcze rok temu, kiedy w Kielcach prezentowaliśmy wersję demonstracyjną korpusu 155 mm. Nie jest już tylko rozwiązaniem opracowywanym na papierze czy prototypem. Przeszedł kolejne realne próby poligonowe, w tym najważniejszy w Ustce. Ten sukces to to potwierdzenie ogromnych zasobów i kompetencji drzemiących w polskim przemyśle obronnym
w zakresie amunicji – mówi Andrzej Bulanowski, wiceprezes PGO S.A. ds. handlowych.

Dziś najważniejsze założenia konstrukcyjne są już weryfikowane w warunkach rzeczywistych. Kolejne próby mają potwierdzić parametry balistyczne korpusu, w tym jego zachowanie przy różnych warunkach strzelania, prędkość początkową oraz osiąganą donośność. Po zakończeniu obecnego etapu badań projekt ma przejść z fazy testowej do produkcji. PGO zakłada, że komercjalizacja rozwiązania będzie możliwa już w 2027 r.” – tłumaczy firma.

Jak dodaje, jest w stanie produkować 100 tys. sztuk korpusów rocznie. Polska powinna jednak – tłumaczy PGO – mieć w magazynach przynajmniej 3 mln tego typu pocisków. Używają ich bowiem armatohaubice Krab i K9.

Amunicja ta, zgodna z normami NATO, ma uniezależnić Polskę od ograniczenia produkcji pocisków na licencji. – Chcemy zbudować zdolność, która może zostać wykorzystana w realnej produkcji. Polska potrzebuje nie tylko nowoczesnych systemów uzbrojenia, ale również własnego zaplecza przemysłowego, które zapewni im amunicję. Naszym celem nie jest stworzenie pojedynczego prototypu. Chcemy zbudować zdolność, która może zostać wykorzystana w realnej produkcji. Polska potrzebuje nie tylko nowoczesnych systemów uzbrojenia, ale również własnego zaplecza przemysłowego, które zapewni im amunicję. PGO posiada kompetencje, infrastrukturę i potencjał produkcyjny, aby być jednym z ważnych ogniw tego łańcucha – podkreśla Andrzej Bulanowski, wiceprezes PGO S.A.

Korpusy od PGO chce wykorzystać Niewiadów Polska Grupa Militarna. „Jesteśmy na dobrej drodze, żeby szybko doprowadzić projekt do komercjalizacji i oferować go Siłom Zbrojnym RP. (…) PGO i Niewiadów są przygotowani do przejścia z fazy badawczo-rozwojowej do fazy produkcyjnej” – mówi dyrektor Niewiadów PGM Dariusz Szlafka.

Za stronę technologiczną i przygotowanie do produkcji odpowiada PGO, natomiast WITU za konstrukcję, testy i badania. Pierwszy polski pocisk będzie można zobaczyć na targach obronnościowych w Kielcach.

PGO S.A. jako grupa kapitałowa została powołana do życia w 2008 r. Zakłady produkcyjne PGO S.A. z powodzeniem działają na rynku przemysłowym od kilkudziesięciu lat. Początki Kuźni GLINIK sięgają nawet 1883 r.

Firma specjalizuje się w produkcji odlewów i odkuwek. W jej skład wchodzi pięć zakładów – PGO S.A. Odlewnia Żeliwa w Śremie, PGO S.A. Pioma-Odlewnia w Piotrkowie Trybunalskim, PGO S.A. Kuźnia Glinik w Gorlicach oraz Spinko w Lesznie i Spinko Moto w Zielonej Górze.