Plan Władysława Kosiniaka-Kamysza na reset konstytucyjny. Nowy TK wybrany przez Zgromadzenie Narodowe

Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił swój plan resetu konstytucyjnego. Wicepremier chce wygaszenia obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego i wyłonienia nowych sędziów przez Zgromadzenie Narodowe. „Zwracam się do wszystkich sił politycznych o poparcie tego projektu” – zaapelował.

Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił założenia projektu zmian konstytucji. Ma on doprowadzić do „spokoju, pokoju społecznego, praworządności i odnowienia wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego” przez reset konstytucyjny.

Jak wyjaśnił, do Konstytucji miałby zostać dodany przepis dotyczący „wygaszenia mandatu urzędujących sędziów i nadania im statusu sędziów Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku”.

Potem Zgromadzenie Narodowe na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa miałoby wybrać w jednym głosowaniu 15 nowych sędziów większością co najmniej 3/5 głosów. Pięciu na kadencję trzyletnią, pięciu na sześcioletnią i pięciu na dziewięcioletnią.

Wniosek o nominację składałby marszałek sejmu „po zasięgnięciu opinii Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, wszystkich samorządów zawodów prawniczych” i „za uprzednią zgodą prezydenta RP”.

PSL szuka poparcia dla resetu konstytucyjnego

Znalezienie większości dla takiego rozwiązania nie jest pewne. Koalicja Obywatelska, Prawo i Sprawiedliwość oraz Lewica są sceptyczne wobec pomysłu resetu konstytucyjnego. Z drugiej strony podobną wizję co Polskie Stronnictwo Ludowe mają posłowie Konfederacji, Polski 2050, Rozwoju Plus i Partii Razem.

Już samo złożenie projektu ustawy zmieniającej konstytucję wymaga 92 podpisów.

– Zwracam się do wszystkich sił politycznych, w pierwszej kolejności do tych, z którymi współpracujemy od lat, o podpisanie tego projektu ustawy o zmianie konstytucji – apelował Władysław Kosiniak-Kamysz.

– Oczywiście są podpisy PSL. Jesteśmy też po bardzo dobrej rozmowie ze środowiskiem Szymona Hołowni. To kolejne 15 podpisów. Wierzę, że są możliwe. Ale potrzeba kolejnych – mówił wicepremier.

Zwrócił się też bezpośrednio do Konfederacji i Rozwoju Plus.

– Teraz PSL i ja osobiście mówię wam: „sprawdzam”. Czy to były tylko słowa, żeby zagrać pewną pozę w teatrze politycznym, czy realna rola, którą chcecie odegrać w Rzeczypospolitej i jej naprawie? – mówił szef ludowców.

O co chodzi w sporze o TK?

W miniony piątek około godz. 18 na stronie TK pojawiło się zarządzenie sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Ogłosiła w nim przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego, i przejęła kierowanie Trybunałem. Uzasadniła to art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Pozwala on ministrowi sprawiedliwości lub prezesowi sądu natychmiast odsunąć sędziego od wykonywania obowiązków na okres maksymalnie miesiąca do czasu decyzji sądu dyscyplinarnego, jeśli został zatrzymany na gorącym uczynku przestępstwa lub wymaga tego ochrona autorytetu sądu. Jednocześnie minister i prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów.

W reakcji w nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki zawrócił samolot lecący do Senegalu i wrócił do Warszawy. Jednocześnie przed Trybunałem Konstytucyjnym gromadziły się tłumy protestujących, a teren otoczyła policja. Po północy prezydent wszedł do Trybunału, gdzie doszło do szarpaniny. Obie strony wymieniły się oskarżeniami o zamach stanu.

W sobotę prezydent odbył pilne konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi. Przedstawiciele PSL, Konfederacji i Partii Razem opowiedzieli się za resetem konstytucyjnym. Tymczasem Anna Korwin-Piotrowska i Bogdan Święczkowski wydali sprzeczne zarządzenia. Z kolei czwórka byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego stanęła w obronie działań rządu i Anny Korwin-Piotrowskiej.

W poniedziałek Donald Tusk przekonywał, że rozwiązanie sporu o Trybunał Konstytucyjny nie wymaga zmian w Konstytucji. Jak mówił, wystarczy, by „prezydent uznał legalnie wybranych przez Sejm sędziów”.

We wtorek w trakcie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent przekonywał z kolei, że „działania premiera to nie tylko zbrodnia na Konstytucji RP, to coś więcej, to błąd”. Tego samego dnia Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK przyjęło uchwałę o finansowaniu mimo niepełnego składu.

W środę szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki zapowiedział złożenie dwóch zawiadomień do prokuratury. Pierwsze dotyczy „czynnej napaści na prezydenta”, a drugie wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Obecny spór jest jednak tylko kolejną odsłoną konfliktu, który trwa od 2015 r. Jego genezę opisaliśmy w podsumowaniu wydarzeń wokół TK.