Kancelaria Prezydenta idzie do prokuratury. Będą zawiadomienia ws. Trybunału Konstytucyjnego
Kancelaria Prezydenta złoży dwa zawiadomienia do prokuratury – ogłosił szef KPRP Zbigniew Bogucki. Pierwsze dotyczy „czynnej napaści na prezydenta”, a drugie wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki zapowiedział złożenie zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa.
Pierwsze dotyczy „czynnej napaści na prezydenta RP” w związku z „próbą uniemożliwienia wejścia panu prezydentowi do siedziby Trybunału Konstytucyjnego”. Chodzi o zdarzenia z nocy z piątku na sobotę. Po odsunięciu od czynności prezesa Bogdana Święczkowskiego przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską i przejęciu przez nią kierownictwa w TK prezydent wszedł do budynku Trybunału. Doszło wtedy do szarpaniny i wzajemnych oskarżeń o zamach stanu. Strona prezydencka uważa, że doszło do naruszenia nietykalności cielesnej prezydenta, a strona rządowa – że to prezydent zachowywał się agresywnie.
– Nie można dotykać, nie można odpychać, nie można wypychać prezydenta. Tutaj kodeks karny jest jednoznaczny. Myślę, że te zapisy wskazują na to w sposób niebudzący wątpliwości – zapewnił Zbigniew Bogucki.
Drugie zawiadomienie dotyczy wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z ustawą wymaga ono kworum 2/3, czyli 10 z 15 sędziów. Ósemka sędziów uznała jednak, że do liczby sędziów nie liczą się odsunięci od czynności prezes Bogdan Święczkowski, wiceprezes Bartłomiej Sochański oraz „sędzia-dubler” Jarosław Wyrembak. Pozwoliło im to stwierdzić, że spełniają wymóg kworum.
Tej argumentacji nie uznaje Kancelaria Prezydenta. Według Zbigniewa Boguckiego tylko trzy osoby biorące udział w „wydarzeniu” to sędziowie dopuszczeni do orzekania. Ponadto właściwe zgromadzenie może zwołać jedynie prezes Trybunału, a nie sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Jego zdaniem mogło dojść do przestępstwa z art. 128 par. 1 Kodeksu karnego, czyli zamachu na konstytucyjny organ RP.
„Zawiadomienia na pewno zostaną złożone w tym tygodniu"
Jak zapewnił Zbigniew Bogucki, zawiadomienia są już przygotowywane. Dotyczą osób „które uzurpują sobie różnego rodzaju prawa bez żadnej podstawy prawnej”.
– Mamy do czynienia tutaj także z kwestiami przygotowania, pomocnictwa, a także kwestiami związanymi ze sprawstwem kierowniczym [...] Myślę, że zawiadomienia na pewno zostaną złożone w tym tygodniu – zapowiedział szef Kancelarii Prezydenta.
O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny?
W piątek około godz. 18 na stronie TK pojawiło się zarządzenie sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Ogłosiła w nim przerwę w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego, i przejęła kierowanie Trybunałem. Uzasadniła to art. 130 ustawy o ustroju sądów powszechnych. Pozwala on ministrowi sprawiedliwości lub prezesowi sądu natychmiast odsunąć sędziego od wykonywania obowiązków na okres maksymalnie miesiąca do czasu decyzji sądu dyscyplinarnego, jeśli został zatrzymany na gorącym uczynku przestępstwa lub wymaga tego ochrona autorytetu sądu. Jednocześnie minister i prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów.
W reakcji w nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki zawrócił samolot lecący do Senegalu i wrócił do Warszawy. Jednocześnie przed Trybunałem Konstytucyjnym gromadziły się tłumy protestujących, a teren otoczyła policja. Po północy prezydent wszedł do Trybunału, gdzie doszło do szarpaniny. Obie strony wymieniły się oskarżeniami o zamach stanu.
W sobotę prezydent odbył pilne konsultacje z ugrupowaniami parlamentarnymi. Przedstawiciele PSL, Konfederacji i Partii Razem opowiedzieli się za resetem konstytucyjnym. Tymczasem Anna Korwin-Piotrowska i Bogdan Święczkowski wydali sprzeczne zarządzenia. Z kolei czwórka byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego stanęła w obronie działań rządu i Anny Korwin-Piotrowskiej.
W poniedziałek Donald Tusk przekonywał, że rozwiązanie sporu o Trybunał Konstytucyjny nie wymaga zmian w Konstytucji. Jak mówił, wystarczy, by „prezydent uznał legalnie wybranych przez Sejm sędziów”.
We wtorek w trakcie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, prezydent przekonywał z kolei, że „działania premiera to nie tylko zbrodnia na Konstytucji RP, to coś więcej, to błąd”. Tego samego dnia Zgromadzenie Ogólne Sędziów TK przyjęło uchwałę o finansowaniu mimo niepełnego składu.
Obecny spór jest jednak tylko kolejną odsłoną konfliktu, który trwa od 2015 r. Jego genezę opisaliśmy w podsumowaniu wydarzeń wokół TK.
Źródło: PAP, XYZ