Polenergia przyspiesza prace na Bałtyku. 1,75 mld zł przychodów w pierwszym półroczu
Polenergia opublikowała wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 r. W tym okresie grupa wygenerowała 1,75 mld zł przychodów ze sprzedaży. Zysk EBITDA wyniósł 214 mln zł, a zysk netto 43,2 mln zł. Na koniec pierwszego półrocza poziom zakontraktowania planowanej produkcji energii na 2027 r. wzrósł do 83 proc., wspierając stabilność przyszłych wpływów.

W tym czasie realizowane projekty lądowych i morskich źródeł OZE o łącznej mocy 1475 MW osiągały kolejne kamienie milowe, przybliżając Polenergię do uruchomienia nowych mocy.
– Za nami półrocze, w którym solidne wyniki finansowe szły w parze z inwestycjami o skali znacznie przekraczającej nasze obecne aktywa. To pokazuje, że potrafimy skutecznie bilansować bieżącą działalność z ambitnym programem inwestycyjnym i obsługą jego finansowania. Największą rolę w tym programie odgrywają obecnie farmy offshore o mocy 1440 MW, Bałtyk 2 i Bałtyk 3, których fundamenty stoją już na morzu, a pierwszy prąd z turbin popłynie w 2027 r. – zapowiada prezes Polenergii Adam Purwin.
Dodatkowo Bałtyk 2 i Bałtyk 3, rozwijane we współpracy z norweskim Equinorem, mają produkować rocznie od 5 do 5,5 TWh energii.
Polecamy również: Instalacyjny gigant zakończył misję na polskim Bałtyku. Wbił 100 fundamentów - XYZ
Bałtyk 2 i 3 coraz bliżej. Polenergia przyspiesza prace na morzu i lądzie
W pierwszym półroczu 2026 r. rozpoczęły się prace instalacyjne na morzu z wykorzystaniem jednostki Thialf, jednej z największych jednostek dźwigowych wykorzystywanych przez branżę offshore na świecie. Montaż fundamentów był prowadzony równolegle z pracami na lądzie.
Zakończono również wszystkie cztery przewierty na styku lądu i morza. Ich łączna długość wynosi około 4 km i posłużą jako trasy dla kabli eksportowych 220 kV. Część kabli została już do nich wprowadzona.
Trwają też zaawansowane prace przy lądowej stacji elektroenergetycznej w pobliżu Ustki oraz na linii 400 kV prowadzącej do stacji PSE Słupsk-Wierzbięcino. Bliska ukończenia jest również budowa bazy serwisowej w Łebie, gdzie znajdzie się centrum zarządzania farmami Bałtyk 2 i Bałtyk 3.
Plan zakłada, że jeszcze w tym roku zostanie zainstalowana pierwsza z dwóch morskich stacji elektroenergetycznych. W tym celu na Bałtyk powróci również jednostka Thialf.
Najbardziej zaawansowanym projektem lądowym Polenergii pozostaje farma fotowoltaiczna Rajkowy o mocy 35 MW, zajmująca 46 ha.
W drugim kwartale na terenie farmy kończono prace instalacyjne. Obiekt oczekuje obecnie na koncesję, a pełne uruchomienie planowane jest w ostatnim kwartale 2026 r.
Polenergia stawia na kontrakty PPA. Chce zwiększać przewidywalność przychodów
Obecne aktywa Polenergii obejmują 13 farm wiatrowych i siedem farm fotowoltaicznych o łącznej mocy przekraczającej 640 MW. W pierwszym półroczu wytworzyły one 634 GWh energii, co przełożyło się na blisko 272 mln zł przychodów ze sprzedaży.
W ujęciu skonsolidowanym, z uwzględnieniem segmentu obrotu, przychody grupy wyniosły 1,75 mld zł. EBITDA osiągnęła poziom 214 mln zł, a zysk netto 43,2 mln zł. Po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych i niepieniężnych wartości te wyniosły odpowiednio 226,9 mln zł i 10,8 mln zł.
Jak podaje spółka, osiągniętym wynikom towarzyszyło wymagające otoczenie rynkowe, kształtowane m.in. przez mniej korzystne warunki wietrzne, niższe ceny energii oraz świadectw pochodzenia.
– Filarem stabilności wyników pozostaje wysoka kontraktacja energii produkowanej przez nasze farmy. Poziom zabezpieczenia na 2027 r. wzrósł do 83 proc. prognozowanej produkcji, a na 2028 r. wynosi 63 proc. Tylko mniejszą część tego wolumenu stanowią kontrakty wygrane w aukcjach OZE, a większą inne instrumenty, w tym umowy PPA. Rosnący udział kontraktów długoterminowych przekłada się na większą przewidywalność naszych wpływów – komentuje wiceprezes ds. finansowych Polenergii Piotr Sujecki.
Dodał, że niezakontraktowana część produkcji pozwala nadal korzystać ze zmienności cen na rynku krótkoterminowym przy zachowaniu restrykcyjnych limitów ryzyka. Taki model, w połączeniu z dyscypliną kosztową, sprzyja ochronie wyników grupy.
Polecamy również: Supersystem dla odbiorców prądu znów łapie poślizg. Wielkie koncerny nie są gotowe - XYZ
Polenergia stawia na bezpieczeństwo finansowe przed kolejną falą inwestycji
Strategia rozwoju Polenergii zakłada również utrzymanie bezpieczeństwa finansowego grupy. Na koniec pierwszego półrocza 83 proc. zadłużenia wynikającego z kredytów inwestycyjnych, obligacji oraz środków z KPO było zabezpieczone przed ryzykiem wzrostu stóp procentowych. Spółka stosuje także instrumenty ograniczające ryzyko kursowe.
– Utrzymując stabilne fundamenty finansowe, chcemy konsekwentnie zwiększać skalę działalności Polenergii. Wszystkie te projekty razem oznaczałyby potencjał energetyczny zbliżony do mocy budowanej obecnie elektrowni jądrowej i znaczący wkład w bezpieczeństwo energetyczne kraju – mówi prezes Polenergii.
Dodał, że są to projekty wymagające nakładów liczonych w miliardach euro. Dlatego obok realizowanych inwestycji kluczowe jest jak najlepsze przygotowanie do kolejnych etapów rozwoju, aby we właściwym momencie podejmować decyzje wspierające długoterminowy wzrost spółki.