Powiało lekkim optymizmem. Przemysł napędza gospodarkę, ale są problemy
„W gospodarce powiało lekkim optymizmem” – podają eksperci Biura Inwestycji i Cykli Ekonomicznych. Wzrost nowych zamówień w przemyśle odbierają jako sygnał zapowiadający możliwe przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Firmy informują jednak o pogorszeniu stanu swoich finansów.

Publikowany przez BIEC Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury informuje z wyprzedzeniem o przyszłych tendencjach w gospodarce. W październiku wyniósł 177,1 pkt, o 1 pkt proc. powyżej września. Trzy składowe wskaźnika poprawiły się, cztery nie zmieniły się, a jedna się pogorszyła.
Choć WWK nie odrobił strat z poprzednich miesięcy, eksperci pozytywnie odczytują dane.
„Powiało lekkim optymizmem, głównie za sprawą przyspieszenia tempa napływu nowych zamówień do firm sektora przetwórstwa przemysłowego” – czytamy.
Nowe zamówienia w przemyśle wzrosły we wrześniu o 9 proc. w ujęciu rocznym i o 23 proc. w ujęciu miesięcznym. Według ekspertów BIEC to „długo wyczekiwany sygnał zapowiadający ewentualne przyspieszenie wzrostu gospodarczego”.
Polecamy: Ceny w Polsce na przestrzeni ponad 25 lat. Co zdrożało, co potaniało
Wcale nie jest tak kolorowo
„Dane przyniosły pozytywną zmianę, choć na razie trudno przesądzać o jej trwałości. Jest ona ponadto niewielka” – zastrzegają.
Jak podkreślają, wciąż więcej firm odczuwa spadek zamówień niż poprawę. Optymizm co do zamówień może być konsekwencją wzrostu cen wyrobów produkowanych przez firmy.
„O kruchości poprawy tempa napływu zamówień świadczy również rozkład odpowiedzi na temat spodziewanego napływu zamówień w najbliższych miesiącach, gdzie nie widać poprawy, a raczej pogorszenie ocen” – dodają.
Do tego firmy informują o pogorszeniu stanu swoich finansów. Utrzymuje się to w przemyśle odzieżowym, metalowym, mineralnym oraz skórzanym.
„Ponadto firmy informują o pogorszeniu swojej konkurencyjności na rynkach zagranicznych, do czego z pewnością przyczyniły się rosnące koszty pracy, wzrost cen energii oraz surowców” – czytamy.
Jak dodają, tempo wzrostu na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych wyhamowało.
„Wartości podstawowego indeksu giełdowego WIG nadal pną się w górę, jednak przyrosty we wrześniu i październiku były zdecydowanie wolniejsze od zmian obserwowanych w pierwszej połowie roku, dodatkowo przeplatane jednodniowymi spadkami” – wskazują.