Premier Donald Tusk: to, czego nie uda się zrobić przez SAFE, chcemy zrobić środkami budżetowymi

Rząd ma szukać „innowacyjnych metod”, by wykorzystać pieniądze na wsparcie policji i Straży Granicznej. „Staramy się, by to, czego nie uda się zrobić programem SAFE, zrealizować środkami budżetu państwa” – zapewnił premier Donald Tusk w piątek.

– Ja nie kapituluję także w tej sprawie i będziemy szukali jakichś innowacyjnych metod, żeby jednak przynajmniej część tych planów zrealizować za te pieniądze. Czego nie da rady przez SAFE, staramy się zrobić ze środków budżetowych – powiedział szef rządu na antenie TVN24. Odniósł się w ten sposób do sprawy pieniędzy, które miały trafić na Policję, Straż Graniczną i infrastrukturę cywilną.

Zapewnił też, że poważnie traktował propozycję prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego i prezydenta Karola Nawrockiego nazywaną „polskim SAFE 0 proc.”, ale „nie ma rzetelnej informacji, jak ze 100 mld zł strat nagle miałby pojawić się zysk”.

– Mam wrażenie [...] że chodziło jednak o to, żeby przekonać wszystkich, że ten oryginalny, pochodzący z europejskich pieniędzy SAFE jest zły i że my możemy mieć ten nasz dobry SAFE – przekonywał.

Polecamy: Sprawdzamy SAFE w Europie. Tylko w Polsce stał się ogniwem walki politycznej

Zapewnił, że obecnie jedyny dokument w jego dyspozycji od prezesa NBP jest sprzed kilku tygodni i jest to informacja, że skumulowana strata banku wynosi 100 mld zł za trzy lata, i podobne straty bank szacuje na przyszłość.

Polski wniosek złożony do programu opiewał na 43,7 mld euro i był najwyższy w programie wartym łącznie 150 mld euro. Prezydent oraz prezes NBP przedstawili alternatywę, według której bank mógłby dokonać aktualizacji wyceny złota posiadanego przez polski bank centralny przez „aktywne zarządzanie rezerwami”. Miałoby to wygenerować prawie 200 mld zł zysku w perspektywie kilku lat.

Źródło: PAP