Premier Donald Tusk zapowiada „test suwerenności” w zakupach technologicznych i inwestycjach infrastrukturalnych
Premier Donald Tusk zapowiedział wprowadzenie „testu suwerenności”, który obejmie zakupy technologiczne oraz inwestycje infrastrukturalne. – Chodzi o to, aby nie być uzależnionym od wąskiej grupy dostawców – wytłumaczył.
– Będziemy testować wszystkie projekty, które byśmy kupowali albo współfinansowali, pod kątem ewentualnego zagrożenia – zapowiedział premier w trakcie Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie.
Jak wyjaśnił, chodzi o sprawdzenie, „na ile dany projekt zostawia państwu polskiemu kontrolę nad własnymi systemami i danymi”.
„Test suwerenności” będzie dotyczył zakupów technologicznych o wartości powyżej 5 mln zł i inwestycji infrastrukturalnych powyżej 15 mln zł. Rząd ma wykorzystać istniejące już organy, takie jak Komitet ds. cyfryzacji. Ma też przedstawiać co roku raport zysków płynących ze zbudowania „systemu kontroli suwerenności”.
Donald Tusk wytłumaczył, że powołana przez niego w lutym Rada Przyszłości rekomenduje, by traktować suwerenność technologiczną jako zadanie strategiczne dla państwa.
– Chodzi też o to, aby nie być uzależnionym od wąskiej grupy dostawców czy jednego dostawcy. Wiadomo, że sami nie wypełnimy tej przestrzeni własnymi pomysłami i własną produkcją, ale to, co możemy zrobić i będziemy robić, to budowanie suwerenności technologicznej w taki sposób, aby mieć przynajmniej możliwość wyboru pomiędzy różnymi konkurującymi podmiotami – oświadczył premier.
Dodał, że taką drogę obrały już Francja, Dania i Niemcy.
Premier przypomniał też, że do 8 tys. szkół podstawowych i 4 tys. ponadpodstawowych trafi sprzęt o wartości 2 mld zł w ramach projektu „Laboratoria sztucznej inteligencji”.
Źródło: PAP