Premier Tusk o obecności wojsk USA w Polsce. „Otrzymałem zapewnienie, że te decyzje mają charakter logistyczny"

Polski rząd jest w stałym kontakcie z NATO „w związku z sygnałami o ewentualnych redukcjach ze strony amerykańskiego sojusznika" – powiedział w piątek premier Donald Tusk. Szef rządu dodał, że otrzymał zapewnienie, że decyzje USA mają „charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania".

Donald Tusk nawiązał do głośnej od kilku dni kwestii podczas konferencji po odprawie ze Strażą Graniczną. Jak wskazał, jest to także kwestia dotycząca bezpieczeństwa Polski.

– Ja oraz wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz jesteśmy w stałym kontakcie z szefem Dowództwa Europejskiego NATO gen. Alexusem Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO w związku z sygnałami o ewentualnych redukcjach ze strony naszego amerykańskiego sojusznika (...). Otrzymałem zapewnienie, że te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo – powiedział premier Donald Tusk.

Premier: od wielu miesięcy spodziewaliśmy się pewnych decyzji

Premier wskazywał, że decyzje USA nie były zaskoczeniem. Mówił o tym, że USA od lat zwiększają zainteresowanie innymi regionami świata.

– Chcę wszystkich uspokoić: spodziewaliśmy się od wielu, wielu miesięcy pewnych decyzji dotyczących Europy. Nasz najważniejszy i najbliższy od lat sojusznik, Stany Zjednoczone, właściwie od lat zapowiadał pewną korektę w polityce, większe zainteresowanie innymi teatrami i tymi apelami, na które Polska odpowiadała natychmiast, i odpowiada skutecznie także dziś. Apelami, aby Europa brała większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Polska jest tu absolutnie wiodącym krajem i nic się tu nie zmieni – powiedział szef rządu na konferencji.

Otrzymałem zapewnienie, że te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o współpracę polsko-amerykańską. Polska będzie, tak jak do tej pory, najstabilniejszym sojusznikiem USA i innych państw NATO. Jestem przekonany, że będziemy mogli liczyć w tej sprawie na wzajemność. Wszystko jest pod kontrolą i pragnę państwa uspokoić, że nasze bezpieczeństwo będzie dla nas i dla naszych sojuszników priorytetem – wskazał także premier.

Dzień przed wypowiedzią premiera minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wskazywał, że USA przeprowadzają reorganizację wojsk w Europie. Liczba amerykańskich żołnierzy w Polsce się nie zmienia, natomiast mogą zmienić się konkretne amerykańskie brygady wyznaczone do europejskich krajów – podał na konferencji w Sejmie polityk.

Był to komentarz do doniesień amerykańskiego portalu „Army Times" opublikowanych w środę, że USA nagle cofnęły decyzję o przyjeździe do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, obejmującej ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem.

CNN podał z kolei w piątek, że Pete Hegseth wstrzymał rotację brygady pancernej do Polski oraz innej jednostki do Niemiec. Plany Pentagonu miały zaskoczyć Kongres. Wyjaśnień od amerykańskiego Departamentu Obrony domagać się ma m. in. szef senackiej komisji sił zbrojnych USA Roger Wicker.