Prezydent o wystąpieniu Sikorskiego. "Zgadzamy się w fundamentalnych kwestiach"
W kwestiach fundamentalnych i strategicznych polityka prezydenta i MSZ jest po jednej stronie – powiedział w komentarzu po expose Radosława Sikorskiego prezydent Karol Nawrocki. Jak wskazał, chodzi przede wszystkim o postrzeganie zagrożenia ze strony Rosji.
– To oczywiście odnosi się do zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej, to jest rzecz oczywista, że mówimy w tych kwestiach jednym głosem. To największe, egzystencjalne zagrożenie dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dziś ze słów ministra Sikorskiego, ja to powtarzam regularnie – stwierdził Nawrocki.
Prezydent wyraził też zadowolenie z wypowiedzi szefa MSZ o tym, że Rosja „nie jest niepokonywalna”. – Cieszę się, że to dzisiaj wybrzmiało – dodał prezydent. Według Nawrockiego, jest też „rodzaj kompatybilności między Pałacem Prezydenckim, prezydentem a MSZ czy stroną rządową”, jeśli chodzi o zaproszenie Polski na szczyt G20 w tym roku.
Zdaniem głowy naszego państwa w wystąpieniu Sikorskiego zabrakło jednak „nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej”. – Pan minister Sikorski przyznał co prawda, że podwozie tego samochodu, który nazywa się UE, się psuje, takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie działalności KE – powiedział prezydent.
Wśród uwag do expose wicepremiera Nawrocki wymienił także brak szerszego odniesienia do formatów regionalnych, których Polska jest liderem. Dodał, że liczy, iż rząd poświęci więcej czasu na wspieranie działań takich jak Inicjatywa Trójmorza. Radosław Sikorski wspomniał o znaczeniu i uczestniczeniu Polski w tym formacie, jednak zdaniem prezydenta była to zbyt krótka wzmianka.
Prezydent dodał, że szef MSZ „odniósł się do rzeczy, które są bliskie” także jego działalności jako prezydenta Polski, „a więc do formatów skandynawskich, do ochrony Morza Bałtyckiego”. – Tutaj także patrzymy w tym samym kierunku – mówił.
Nawrocki podkreślił także, że Sikorski nie odniósł się do propozycji prezydenta Polski złożonej niemieckim przywódcom w sprawie reparacji wojennych. Dodał, że propozycja ta odnosiła się do spłaty reparacji przez Niemcy poprzez inwestycję w sprzęt wojskowy, który miałby trafić na wyposażenie Wojska Polskiego. Nawrocki powiedział, że gdyby Niemcy to zrobiły, to być może w Polsce nie trzeba byłoby dziś rozmawiać o programie SAFE.
Źródło: PAP/XYZ