Resort sprawiedliwości ogłasza koniec ubezwłasnowolnienia. Reforma wprowadzi cztery formy pomocy
Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) proponuje odejście od instytucji ubezwłasnowolnienia. Przygotowało już projekt ustawy w tej sprawie. Propozycja zakłada całkowite odejście od ubezwłasnowolnienia na rzecz wsparcia w podejmowaniu decyzji dopasowanego do indywidualnych potrzeb.

Jak wskazuje resort, reforma realizuje postanowienia art. 12 Konwencji ONZ o prawach osób niepełnosprawnych. Zmiany mają dostarczyć rozwiązań, które jednocześnie pozwolą wspierać osoby starsze lub osoby z niepełnosprawnościami w podejmowaniu decyzji i chronić ich autonomię oraz godność.
– W tej zmianie chodzi o to, żeby przejść od zastępowania ludzi w ich decyzjach do wspierania ich w samodzielnym decydowaniu z zachowaniem maksymalnej możliwej autonomii. To ważny krok do stworzenia lepszego, bardziej otwartego na wszystkich i sprawiedliwego społeczeństwa – komentuje wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, który odpowiadał za realizację projektu nowych przepisów.
W środę, 2 września, w Sejmie ma się odbyć wysłuchanie publiczne projektu. Wezmą w nim udział, poza posłami, także eksperci, środowiska prawnicze oraz reprezentanci osób z niepełnosprawnościami.
Nowe regulacje mają wejść w życie rok po ich ogłoszeniu. Jak wskazuje MS, to czas niezbędny, by przeprowadzić cykl odpowiednich szkoleń i wdrożyć potrzebne systemy teleinformatyczne.
Ubezwłasnowolnienie częściowe i całkowite. Jak jest teraz?
Instytucja ubezwłasnowolnienia działa w polskim prawie od 1964 r. Jej celem była ochrona osób, które wskutek zaburzeń psychicznych, niepełnosprawności intelektualnej lub uzależnienia nie są w stanie same decydować o sobie i swoich sprawach. Ubezwłasnowolnienie ma chronić majątek i dobro osób, które ze względu na zdrowie nie są w stanie same nimi kierować.
Obecnie, w zależności od sytuacji, sąd może orzec ubezwłasnowolnienie całkowite lub częściowe. Ubezwłasnowolnienie całkowite stosuje się wobec osób, które ukończyły 13. rok życia i które nie są w stanie kierować swoimi działaniami. Osobie takiej sąd ustanawia opiekę prawną (chyba że wciąż podlega ona władzy rodzicielskiej).
Ubezwłasnowolnienie całkowite oznaczało całkowitą utratę zdolności do czynności prawnych. Osoba dotknięta tą decyzją nie mogła samodzielnie, w ważny sposób, dokonywać żadnych czynności – nie tylko o dużej wadze, jak sporządzenie testamentu, zawarcie małżeństwa czy uznanie dziecka, ale też czynności typu codzienne zakupy w sklepie. Wszelkie decyzje w jej imieniu mógł podejmować tylko opiekun prawny.
Ubezwłasnowolnienie częściowe orzeka się wyłącznie w stosunku do osób pełnoletnich, których stan zdrowia nie uzasadnia całkowitego ubezwłasnowolnienia, ale wymaga udzielania im pomocy. Dla osoby ubezwłasnowolnionej częściowo ustanawia się kuratelę. To rozwiązanie ogranicza zdolność do czynności prawnych. W ważniejszych kwestiach wymagana była zgoda kuratora. Osoba ubezwłasnowolniona częściowo mogła jednak sama podejmować decyzje w zakresie bieżących spraw codziennego życia.
Polecamy: Reforma pieczy zastępczej. Spór o jakość usamodzielniania trwa
Reforma wprowadza cztery formy pomocy zamiast ubezwłasnowolnienia
Propozycja reformy zakłada całkowitą rezygnację z ubezwłasnowolnienia. Zamiast tego osobie pomagałby, w zależności od potrzeb, asystent prawny, kurator wspierający, kurator reprezentujący lub pełnomocnik rejestrowany.
Asystent prawny miałby być osobą pomagającą osobie tego potrzebującej zrozumieć przepisy, umowy czy dokumenty. Towarzyszyłby też osobie wspieranej podczas wizyt w urzędach czy u lekarza. Nie podejmowałby jednak żadnych decyzji za osobę wspieraną ani nie działał w jej imieniu.
Kurator wspierający miałby być ustanawiany przez sąd na czas określony. Działałby analogicznie do asystenta, pomagając w procesie decyzyjnym, ale bez prawa do reprezentowania czy składania oświadczeń woli.
Kurator reprezentujący miałby być stosowany przez sąd wyłącznie w sytuacjach, gdy osoba – mimo wsparcia – nie byłaby w stanie samodzielnie dokonywać określonych czynności prawnych. Sąd będzie musiał precyzyjnie określić obszar działania tego kuratora: od pojedynczej sprawy, przez wyznaczoną kategorię spraw, po prowadzenie wszelkich spraw w wyjątkowych sytuacjach.
Pełnomocnictwo dla pełnomocnika rejestrowanego byłoby ustanawiane u notariusza. Ma ono umożliwić samodzielne wyznaczenie zaufanej osoby, która będzie reprezentować nas w sprawach osobistych, majątkowych, zdrowotnych i urzędowych na wypadek ewentualnej utraty zdolności decyzyjnej w przyszłości. Pełnomocnik nie będzie miał prawa do głosowania w wyborach w imieniu reprezentowanej osoby.
Ministerstwo Sprawiedliwości: ubezwłasnowolnienie musiało odejść w przeszłość
Jak wskazuje resort sprawiedliwości, obecnie rozwiązanie budzi jednak wiele sprzeciwów. Krytycy wskazują, że zamiast wspierać samodzielność danej osoby, po prostu zabiera jej prawa i każe decydować za nią innym. Podkreślają także nadmierną restrykcyjność rozwiązania, brak elastyczności i fakt, że orzeka się je bezterminowo, zazwyczaj do końca życia osoby ubezwłasnowolnionej.
Głównym założeniem nowego modelu ma być bezwzględne zachowanie pełnej zdolności do czynności prawnych u każdej osoby dorosłej. Osoba wspierana pozostaje w tym modelu jedynym podmiotem i głównym decydentem w swoich sprawach. Państwo natomiast zapewnia jej pomoc dostosowaną do indywidualnych potrzeb wynikających np. z niepełnosprawności intelektualnej, fizycznej, schorzeń wieku podeszłego (takich jak demencja starcza czy choroba Alzheimera) lub innych trudności życiowych.
Polecamy: Koniec z polowaniami 150 m od domu? Trwa zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy
Nowy projekt zakłada gwarancje bezpieczeństwa
Nowa propozycja zawiera system mechanizmów zapobiegających nadużyciom – podaje Ministerstwo Sprawiedliwości. To po pierwsze terminowość. Kuratorzy mają być ustanawiani na określony czas, po czym sąd będzie musiał przeprowadzić ponowną ocenę sytuacji.
Ponadto kurator reprezentujący oraz umocowany pełnomocnik rejestrowany będą podlegali nadzorowi sądu. Będą też zobowiązani do uzyskiwania zezwolenia sądu nadzorującego na dokonywanie najistotniejszych czynności w imieniu osoby wspieranej.
Każde postanowienie sądu będzie mogło zostać zaskarżone, a wydanie decyzji będzie poprzedzone opiniami specjalistów (np. lekarzy, psychologów).
Pełnomocnicy będą wpisywani do Centralnego Rejestru Pełnomocnictw. Ta baza danych ma ułatwiać weryfikację bankom, urzędom czy sądom.