Rząd i pałac reagują na ogłoszenie Donalda Trumpa. Żołnierzy USA w Polsce może być więcej

Premier Donald Tusk wskazał, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to „dobra wiadomość dla Polski i USA". Wicepremier Radosław Sikorski podziękował za utrzymanie obecności żołnierzy USA w Polsce na „mniej więcej tym samym poziomie”. Z kolei prezydencki minister zapewnia, że według „minimalistycznego scenariusza” będzie ich 1 tys. więcej.

Polscy politycy reagują na ogłoszenie prezydenta USA Donalda Trumpa, który ogłosił, że wyśle do Polski „kolejnych 5 tys. żołnierzy”. Uzasadnił to „sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego”, którego „z dumą poparł”, oraz „relacjami z nim”.

„Decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca obecności wojsk amerykańskich w Polsce to dobra wiadomość dla Polski i USA. Wszystkim zaangażowanym w tę sprawę, prezydentowi Nawrockiemu, ministrom, kongresmenom i przyjaciołom Polski w USA dziękuję za skuteczność i jedność działania" – napisał na portalu X Donald Tusk.

Rząd: obecność USA będzie „mniej więcej taka sama”

– Chcę podziękować prezydentowi Trumpowi za ogłoszenie, że rotacja, czyli obecność wojsk amerykańskich w Polsce, zostanie utrzymana mniej więcej na dotychczasowym poziomie – zareagował wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski.

Podziękował też „przyjaciołom Polski w Kongresie”, ambasadorom USA przy NATO i w Polsce oraz polskim urzędnikom.

„Decyzja prezydenta D. Trumpa o wysłaniu do Polski 5 tys. dodatkowych żołnierzy potwierdza, że relacje polsko-amerykańskie są bardzo silne, a Polska jest modelowym i żelaznym sojusznikiem” – napisał z kolei wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

„Minimalistyczny scenariusz to o 1 tys. żołnierzy USA więcej"

Stoję i będę stać na straży sojuszu polsko-amerykańskiego – ważnego filaru bezpieczeństwa każdego polskiego domu i całej Europy [...] Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za przyjaźń wobec Polski i za decyzje, których praktyczny wymiar widzimy dziś bardzo wyraźnie” – napisał z kolei prezydent Karol Nawrocki.

Tymczasem szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz stwierdził na antenie, że żołnierzy USA będzie więcej, niż przewidywała wstrzymana w połowie maja rotacja.

Zakładam minimalistyczny scenariusz, że przyjedzie 5 tys. zamiast tych 4 tys. zatrzymanych w rotacji – stwierdził na antenie RMF FM.

Dodał, że Polska będzie rozmawiać z Amerykanami na temat realizacji „maksymalistycznego scenariusza”. Ma on polegać na realizacji wstrzymanej rotacji amerykańskiej brygady w liczbie 4 tys. żołnierzy w połączeniu z przyjazdem dodatkowych 5 tys. żołnierzy.

Zabiegamy o zmianę sposobu funkcjonowania amerykańskich żołnierzy z rotacyjnej obecności na rzecz stałej obecności – dodał.

Taki sam cel zadeklarowało ministerstwo obrony narodowej.

Ile jest żołnierzy USA w Polsce?

Obecnie w Polsce stacjonuje ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Zdecydowana większość to obecność rotacyjna. Taki był też przypadek brygady, której przerzut do Polski wstrzymał Pentagon w połowie maja.

W całej Europie, wliczając stałą i rotacyjną obecność, jest to od 80 tys. do 100 tys. żołnierzy. Najwięcej – ponad 30 tys. – stacjonuje w Niemczech.

Źródło: PAP, XYZ. Tekst zaktualizowano o treść wpisu premiera Donalda Tuska.