Sikorski: rząd przyjął dokument o celach polskiej polityki zagranicznej
Szef MSZ Radosław Sikorski poinformował, że rząd przyjął na jego wniosek dokument o celach i zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Zostanie on przesłany prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i będzie podstawą do napisania expose szefa MSZ, które zostanie wygłoszone w Sejmie 11 lutego.
Zaznaczył, że dokument przyjęty we wtorek przez rząd jest niejawny i przedstawił tylko jego nagłówki: „Polska bezpieczna”, „Wpływowa Polska w silnej UE”, „Polityka zagraniczna w służbie rozwoju gospodarczego”, „Polska aktywna globalnie i solidarna”, „Profesjonalna służba zagraniczna jako warunek realizacji priorytetów państwa”.
– To część pakietu dokumentów rządowych dotyczących polityki zagranicznej, mamy też przypominam Wieloletnią Strategię Polskiej Polityki Zagranicznej – zaznaczył.
Kompromis z prezydentem ws. ambasadorów jest możliwy. Jest jednak "ale"
Szef MSZ odniósł się również do spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim, które odbyło się w poniedziałek. Dotyczyło ono m.in. sporu o obsadę stanowisk ambasadorskich. Nawrocki i szef polskiej dyplomacji mieli też rozmawiać o współpracy na linii MSZ-prezydent.
Podczas konferencji podsumowującej obrady Rady Ministrów wicepremier Sikorski wskazał, że sprawie powołania ambasadorów „pole do kompromisu z panem prezydentem jest, i myślę, że ten kompromis zawrzemy”. „Ale on musi polegać na podstawie prawnej (...) Prawo stanowi, że to ja składam wniosek w sprawie ambasadorów. (...) Przypominam, że to MSZ odpowiada za stan służby zagranicznej; ja odpowiadam za ambasadorów przed Sejmem” - podkreslił Sikorski.
– Nie może być sytuacji, w której ja odpowiadam, a kto inny decyduje o składzie korpusu służby zagranicznej – powiedział szef MSZ, pytany o sprzeciw prezydenta wobec nominacji Ryszarda Schnepfa i Bogdana Klicha na ambasadorów odpowiednio w Rzymie i Waszyngtonie.
Sikorski odnosząc się do kwestii Klicha – szefa MON w latach 2007-2011, obecnego chargé d’affaires w Waszyngtonie – dodał, że „to, że prawa strona uznaje go za zamachowca smoleńskiego, nie jest dla mnie podstawą” do skreślenia go z funkcji w Waszyngtonie. – To samo jeśli chodzi o wieloletniego ambasadora Ryszarda Schnepfa – w Kostaryce, Hiszpanii, USA. W naszej kulturze łacińskiej nie oceniamy ludzi po przodkach, tylko po ich pracy, a ambasador Schnepf dobrze wykonuje swoje obowiązki – ocenił szef MSZ.
Czy Polska dołączy do Rady Pokoju? "Prezydent powinien zwrócić się do rządu o uchwałę"
Wicepremier odniósł się w czasie konferencji także do ewentualnego dołączenia Polski do Rady Pokoju, organizacji powołanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Zaproszenie do wstąpienia w skład gremium otrzymał Nawrocki.
Sikorski został zapytany, czy podczas poniedziałkowego spotkania z prezydentem Nawrockim omówili kwestie obecności Polski w tym formacie, czy jest ona wskazana oraz czy prawdą jest jakoby Polska miała przystąpić do Rady Pokoju w zamiana za ewentualną stałą bazę amerykańską w Polsce.
Odnosząc się do tej ostatniej kwestii, Sikorski powiedział, że „o tym nic mu nie wiadomo”. - O ile wiem, prace nad stworzeniem kolejnej bazy w Polsce trwają od jakiegoś czasu - powiedział szef MSZ. – Nie mam na ten temat wiedzy i szczerze powiem wątpię, bo sprawa Rady Pokoju jest rzeczą bardzo świeżą, a o obecność wojsk amerykańskich w Polsce zabiegają kolejne rządy o 20 lat – podkreślił.
Wracając do sprawy Rady Pokoju i zaproszenia, aby do niej dołączyć, Sikorski powiedział, że w Polsce obowiązuje konstytucja, a także ustawa o umowach międzynarodowych, która mówi, że aby podpisać umowę międzynarodową, jest potrzebna zgoda Rady Ministrów w formie uchwały.
Sikorski dodał, że prezydent o taką uchwałę nie wnioskował, „więc oczywiście nie mógł podpisać” dokumentu ws. Rady Pokoju. – Ale to się spotkało, jak rozumiem, ze zrozumieniem ze strony amerykańskiej i uważam, że dobrze się stało, bo i pan prezydent Nawrocki i strona amerykańska zdały sobie sprawę, kto w Polsce rządzi w dziedzinie polityki zagranicznej, kto ma prawo wydać zgodę na podpisanie umowy międzynarodowej – powiedział szef MSZ.
Źródło: PAP/XYZ