Sikorski: żądamy, by tanie linie lotnicze też wzięły odpowiedzialność za swoich pasażerów
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej dotyczącej ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu wskazał, że żąda, żeby odpowiedzialność za swoich pasażerów wzięły także tanie linie lotnicze.
– Żądamy, aby tanie linie lotnicze też wzięły odpowiedzialność za swoich pasażerów. Zarówno te operujące z Polski, jak i te operujące z Bliskiego Wschodu – powiedział szef polskiej dyplomacji.
Dopytywany o tę kwestię przez dziennikarzy wskazał, że była poruszana podczas międzyresortowego spotkania zespołu koordynacyjnego ds. sytuacji na Bliskim Wschodzie w sobotę 7 marca.
– Pan minister Maciej Lasek podjął się wejścia w – mamy nadzieję skuteczny – dialog z takimi firmami jak Wizz Air – podał Sikorski na konferencji. Lasek jest sekretarzem stanu w Ministerstwie Infrastruktury i pełnomocnikiem rządu ds. CPK.
– Tak jak wspomniałem, to jest problem nie tylko na trasie Bliski Wschód – Warszawa, ale także na trasie Daleki Wschód – Bliski Wschód – Warszawa – dodał Sikorski.
Wizz Air zawiesił wszystkie loty do i z Izraela, Dubaju, Abu Zabi, Ammanu i Arabii Saudyjskiej do soboty 7 marca włącznie.
– Takie działania muszą nastąpić, bo rzeczywiście mamy sygnały, że jeśli chodzi o powroty największy problem jest z tego typu liniami – powiedział na konferencji wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, odnosząc się do słów Sikorskiego.
Tomczyk wskazał także podczas konferencji, że Polska ma metody, by od linii, które – jak stwierdził – nie są liniami typowo polskimi – wymagać odpowiedzialności za swoich pasażerów.
Na konferencji minister sportu i turystyki Jakub Rutnicki podał, że na godz. 11 w sobotę do Polski wróciło bezpiecznie 6058 obywateli. Zapowiedział, że w godzinach „wieczorno-nocnych” 290 osób ma przylecieć z Rijadu.
Źródło: PAP/XYZ