Spotkanie Xi Jinpinga i Donalda Trumpa w Pekinie. Chiński przywódca: w wojnach handlowych nie ma zwycięzców

Chiński przywódca Xi Jinping mówił podczas otwartej części spotkania z Donaldem Trumpem, że świat jest „na nowym rozdrożu”. Już za zamkniętymi drzwiami ostrzegł amerykańskiego prezydenta, że w wojnach handlowych nie ma zwycięzców.

Stabilne relacje Chin z USA są korzystne dla świata. Gdy obie strony współpracują, obie zyskują. Gdy walczą, obie tracą. Powinniśmy być partnerami, a nie rywalami – powiedział Xi.

Dodał także, że delegacje handlowe obu supermocarstw osiągnęły podczas rozmów w Korei Południowej „całościowo pozytywne i wyważone rezultaty”. Jego zdaniem to „dobra wiadomość dla mieszkańców obu krajów i dla świata”. Jeszcze w trakcie spotkania chińskie władze odnowiły licencje importowe dla setek amerykańskich zakładów przetwarzania wołowiny, co zwiększy eksport tego mięsa z USA do Chin.

Chiński prezydent zabrał też głos w sprawie kwestii Tajwanu. -Jeśli zostanie odpowiednio rozwiązana, stosunki między obu krajami będą mogły zachować całkowitą stabilność. Przy nieodpowiednim podejściu oba państwa mogą wejść w kolizję, a nawet konflikt, co popchnie całe relacje chińsko-amerykańskie w bardzo niebezpieczne obszary – mówił także podczas zamkniętej części obrad - według agencji Xinhua - Xi Jinping. Rzeczniczka tajwańskiego rządu skomentowała te słowa, twierdząc, że to Chiny są jedynym "źródłem niestabilności".

Z kolei Donald Trump uznał Xi Jinpinga za „wielkiego przywódcę”. – Mamy fantastyczną relację. Zawsze, kiedy mieliśmy problem, rozwiązywaliśmy go bardzo szybko i będziemy mieć razem fantastyczną przyszłość (...) To zaszczyt być z panem, być pana przyjacielem, a relacje między USA i Chinami będą lepsze niż kiedykolwiek – stwierdził. Ocenił, że powitanie przed Wielką Halą Ludową było jednym z największych zaszczytów jego życia.

W amerykańskiej delegacji są najważniejsi biznesmeni świata

Dodał, że zabrał ze sobą najważniejszych amerykańskich biznesmenów. – Nie chciałem mieć nikogo z drugiego czy trzeciego szeregu. Chciałem tylko najlepszych. I oni są tu, by oddać cześć panu i Chinom, i mają nadzieję na handel i robienie interesów. Z naszej strony będzie to oparte całkowicie na wzajemności – wyjaśnił. W skład amerykańskiej delegacji wchodzą m.in. Elon Musk, szef Apple’a Tim Cook, prezes Nvidii Jensen Huang czy szefowa Boeinga.

Biznesmeni ci bardzo chwalili spotkanie Xi z Trumpem. Zdaniem Muska było ono „wspaniałe”, a osiągnięto „wiele dobrych rzeczy”. Z kolei Huang uznał, że „pan Xi i prezydent Trump byli niewiarygodni”.

Trump pozostanie w Pekinie do piątku. To jego pierwsza wizyta od 2017 r. Wśród tematów rozmów będą nie tylko sprawy handlowe, ale także wsparcie Chin dla Rosji, wojna w Iranie i w Ukrainie czy sytuacja wokół Tajwanu.