Sprzedaż mieszkań w styczniu wzrosła o prawie 30 proc. r/r

Na siedmiu największych rynkach deweloperskich sprzedaż wzrosła w styczniu o 29 proc. r/r, ale spadła o 27 proc. w porównaniu z grudniem – wynika z danych Otodom. Oferta wciąż jest na rekordowym poziomie.

Do 3,8 tys. spadła w styczniu sprzedaż na siedmiu głównych rynkach – w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, Katowicach, Wrocławiu, Poznaniu i w Łodzi – co oznacza o 27 proc. mniej m/m, ale o 29 proc. więcej w porównaniu ze styczniem 2025 r.

Popyt odpowiedział słabszymi zakupami na podaż, która jest wyraźnie mniejsza niż w grudniu ubiegłego roku – uważa Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom.

Do sprzedaży w styczniu weszło ponad 3,6 tys. lokali. Oferta pod koniec miesiąca sięgała 61,8 tys. lokali, a biorąc pod uwagę całe aglomeracje – 68 tys. lokali.

– Mimo że na koniec pierwszego miesiąca 2026 r. zagregowany poziom oferty pozostawał wysoki, błędem byłoby ogłaszanie nadpodaży na rynku mieszkań deweloperskich we wszystkich największych polskich miastach. [...] – uważa Katarzyna Kuniewicz. Jak tłumaczy, w Łodzi, Wrocławiu i Poznaniu występowała okresowa przewaga sprzedaży nad wprowadzeniami, a w Trójmieści panowała równowaga. Z kolei średni czas wyprzedaży skrócił się.

Sytuacja cenowa na największych rynkach mieszkaniowych w Polsce jest stabilna – wynika z raportu. Gdyby nie zmiany w Trójmieście, średnia cena ofertowa mieszkań w największych aglomeracjach pozostałaby bez zmian.

W ujęciu rocznym mieszkania podrożały najmocniej w Warszawie oraz właśnie w Trójmieście. Ekspertów nie dziwi podwyżka o 6 proc. w stolicy, ale sięgający kilkunastu procent wzrost w Gdańsku, Gdyni i Sopocie zaskakuje.

„Źródłem zmian, tak dynamicznych na tle innych rynków, były po pierwsze wysokie ceny mieszkań wprowadzanych do sprzedaży od kwietnia do września 2025 r., po drugie wyraźnie niższe ceny mieszkań kupowanych w tym czasie w porównaniu z lokalami nowo wprowadzanymi przez deweloperów” – tłumaczy zjawisko dyrektorka badań rynku.

Źródło: PAP