Szczyt Grupy Wyszehradzkiej wraca po latach zastoju

Premierzy Polski, Węgier, Czech i Słowacji spotkali się we wtorek w Godollo pod Budapesztem na pierwszym od ponad dwóch lat szczycie Grupy Wyszehradzkiej. Spotkanie ma być sygnałem odbudowy współpracy regionalnej, która osłabła po rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Premier Donald Tusk wziął we wtorek udział w szczycie Grupy Wyszehradzkiej w Godollo niedaleko Budapesztu. W spotkaniu uczestniczyli także premier Węgier Peter Magyar, premier Czech Andrej Babisz oraz premier Słowacji Robert Fico. To pierwsze spotkanie szefów rządów państw V4 od ponad dwóch lat i zarazem próba odbudowy współpracy regionalnej po okresie politycznych napięć.

Gospodarzem szczytu był premier Węgier Peter Magyar, który przywitał liderów na dziedzińcu Pałacu Królewskiego w Godollo. Spotkanie odbyło się na kilka dni przed przekazaniem przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej ze strony węgierskiej na rzecz Słowacji. Oficjalne przejęcie przewodnictwa przez Bratysławę nastąpi 1 lipca, po zakończeniu węgierskiej prezydencji trwającej od połowy ubiegłego roku.

Po rozmowach zaplanowano wspólną konferencję prasową liderów oraz ceremonię przekazania przewodnictwa. Tematyka rozmów obejmowała przede wszystkim przyszłość współpracy regionalnej oraz koordynację działań państw Europy Środkowej w ramach Unii Europejskiej.

Grupa V4 będzie jedną z największych potęg; wszystko zależy od tego, czy wrócimy do działania opartego na zaufaniu i lojalności - powiedział premier Donald Tusk podczas szczytu Grupy Wyszehradzkiej na Węgrzech.

Premier Tusk na wspólnej konferencji po rozmowie szefów rządów podziękował Magyarowi za „przywrócenie nadziei, że Grupa Wyszehradzka i każde z naszych państw, w tym Węgry, mogą znowu nadawać ton wydarzeniom w Europie”.

Według Tuska, jeśli państwa V4 będą rozumieć, że to, co je łączy, jest silniejsze niż to, co je dzieli, „to Europa zacznie nas słuchać”. Wśród kwestii, które - zdaniem Tuska - łączą państwa V4, wymienił sprawy dot. energii, migracji, rolnictwa, „nie mówiąc o geografii czy o wspólnej historii”.

- Wtedy, kiedy będziemy działali razem, to będziemy także w stanie konfrontować nasze pomysły z największymi potęgami. Wiecie dlaczego? Bo V4 będzie też jedną z największych potęg. Wszystko zależy od tego, czy wrócimy do sposobu działania sprzed lat, opartego na zaufaniu, wzajemnej lojalności i wyczuciu - dodał premier.

Czytaj również: Dokąd zmierza Grupa Wyszehradzka? Dziś jest hamulcowym w Brukseli

Premier Węgier Peter Magyar, który stoi na czele rządu od maja, od początku swojej kadencji podkreśla potrzebę odnowienia formatu wyszehradzkiego. Zapowiedź wtorkowego szczytu padła podczas jego wizyty w Warszawie, będącej pierwszą zagraniczną podróżą po objęciu urzędu.

Przed rozpoczęciem obrad Magyar zadeklarował wolę odbudowy relacji polsko-węgierskich, wznowienia regularnego dialogu politycznego oraz zacieśnienia współpracy w ramach V4. Jako kluczowe obszary współdziałania wskazał transport, energetykę i koordynację polityki rozwoju.

Węgierski premier opowiedział się również za rozszerzeniem współpracy wyszehradzkiej o inne państwa regionu. Wśród potencjalnych partnerów wymienił kraje skandynawskie, Austrię, Chorwację, Słowenię, Rumunię oraz państwa Bałkanów Zachodnich, które nie należą jeszcze do Unii Europejskiej.

Także premier Donald Tusk wielokrotnie podkreślał znaczenie wzmacniania współpracy w ramach V4. W ubiegłym tygodniu, po spotkaniu premierów państw grupy przed posiedzeniem Rady Europejskiej w Brukseli, napisał w mediach społecznościowych: „Make V4 great again”, nawiązując do znanego hasła z amerykańskiej polityki.

Ostatni szczyt Grupy Wyszehradzkiej na szczeblu premierów odbył się w lutym 2024 roku w Pradze. Uczestniczyli w nim Donald Tusk, Robert Fico oraz ówcześni premierzy Węgier i Czech – Viktor Orban i Petr Fiala.

Czytaj również: Premier Węgier: stosunki z Polską mogą wrócić na wysoki poziom

Współpraca państw V4 wyraźnie osłabła po 2022 roku. Główną przyczyną były różnice stanowisk dotyczących wojny w Ukrainie oraz relacji z Rosją. Szczególne kontrowersje wywoływała polityka Budapesztu wobec Moskwy, co utrudniało wypracowywanie wspólnych stanowisk przez państwa regionu.

Grupa Wyszehradzka, zrzeszająca Polskę, Czechy, Słowację i Węgry, została powołana na początku lat 90. Początkowo jej celem było wspieranie integracji państw regionu z NATO i Unią Europejską. Obecnie pełni funkcję forum konsultacji politycznych oraz wypracowywania wspólnych stanowisk w sprawach istotnych dla Europy Środkowej i całej Unii Europejskiej.

Źródło: PAP