USA chcą przeglądać media społecznościowe turystów. To może kosztować amerykańską gospodarkę miliardy dolarów

Światowa Rada Podróży i Turystyki ocenia, że około 34 proc. turystów zrezygnuje z wyjazdu do USA, jeśli władze wprowadzą nowe reguły wjazdu. Waszyngton rozważa bowiem sprawdzanie mediów społecznościowych z ostatnich 5 lat tych, którzy chcą wjechać do Stanów Zjednoczonych.

Z sondażu, dokonanego wśród osób rozważających podróż do USA, wynika – jak podaje France24 – że liczba turystów spadłaby rocznie o 4,7 mln osób. To zaś doprowadziłoby do likwidacji około 157 tys. miejsc pracy w sektorze turystycznym. W rezultacie dochody z turystyki w USA spadłyby o 15,7 mld dolarów.

W grudniu 2025 amerykańska straż graniczna zasugerowała sprawdzanie mediów społecznościowych z ostatnich 5 lat dla obywateli 42 krajów, którzy korzystają z ruchu bezwizowego. Do państw tych należą m.in. Japonia, Francja, Wielka Brytania czy Polska.

Obywatele tych krajów, jeśli chcą wjechać do USA, muszą przed podróżą skorzystać z Elektronicznego Systemu Autoryzacji Podróży (ESTA) i m.in. wypełnić tam ankietę. Jeśli nowe regulacje wejdą w życie, to w ramach składania tego elektronicznego wniosku turyści musieliby podać nazwy użytkowników swoich kont społecznościowych. Do tego byliby zobowiązani podać wszystkie swoje adresy e-mail, numery telefonów, a także dane osobowe członków rodziny i informacje biometryczne.

Zdaniem organizacji, w skład której wchodzą największe biura podróży świata, z badania klientów wynika, że te zmiany „uczyniłyby USA krajem dużo mniej atrakcyjnym zarówno dla turystów, jak i biznesmenów”.

To nie pierwsze takie ostrzeżenie tej rady. W maju ostrzegała ona, że wysłanie agentów ICE na ulice amerykańskich miast może spowodować spadek dochodów z turystyki zagranicznej o 12,5 mld dolarów w 2025 roku.

W 2024 sektor turystyczny w USA zatrudniał ponad 20 mln osób i wygenerował około 585 mld dolarów w dochodach z podatków (ok. 7 proc. całości dochodów).