W USA ludzie umierają częściej niż w innych bogatych krajach

Śmiertelność w USA jest na dużo wyższym poziomie niż w innych bogatych krajach. W latach 1999–2022 w Stanach zmarło o 12,7 mln ludzi więcej niż w krajach o podobnym poziomie PKB.

Naukowcy z Boston University School of Public Health przeanalizowali dane o zgonach w USA i w 17 krajach wysoko rozwiniętych, jak Japonia, Wielka Brytania czy Kanada, w latach 1999–2022. Okazało się, że tylko w 2022 r. ogólna śmiertelność w Stanach Zjednoczonych była o 38 proc. wyższa niż w innych krajach.

Zdaniem ekspertów główną przyczyną były choroby układu krążenia. Śmiertelność związana z tymi chorobami zaczęła wzrastać po 2010 r. Zaraz po nich na liście przyczyn zgonów są takie choroby jak cukrzyca czy demencja. Łącznie choroby serca i metaboliczne odpowiadają za ponad połowę nadmiarowych zgonów w USA w 2022 r.

Rośnie też liczba zgonów związanych z narkotykami i chorób alkoholowych. Widać zwłaszcza wzrost śmiertelności po 2013 r., gdy do USA trafił fentanyl. Tylko w 2022 r. liczba zgonów spowodowanych zatruciami narkotykami przekroczyła 130 tys. To dużo więcej niż w innych bogatych krajach.

Z kolei u osób powyżej 85 lat główną przyczyną nadmiarowych zgonów była choroba Alzheimera. Dużo wyższa była też śmiertelność na HIV/AIDS, związana z zabójstwami, wypadkami i chorobami układu oddechowego. Do tego problemy pogłębiła pandemia. Od 2020 r. do 2022 r. koronawirus odpowiada za 20 proc. nadmiarowych zgonów.

Zdaniem autorów badania ograniczenie wzrostu śmiertelności to nie tylko kwestia odpowiednich procedur i terapii, ale także działań publicznych i politycznych, które sprzyjają ograniczaniu ryzyka.