Wenezuelska ropa powraca na europejski rynek
Do Wenezueli płyną dwa tankowce pod banderą Wysp Marshalla. Na polecenie Donalda Trumpa odbiorą stamtąd ropę i dostarczą ją w połowie lipca do Europy. To pierwsza taka dostawa od kwietnia 2025 r.
Tankowce Poliegos i Folegandros mają przewieźć ropę albo do jednej z rafinerii hiszpańskiego koncernu Repsol, albo do rafinerii Saras w Sarroch na Sardynii. Dostawę organizuje grupa Vitol. Łącznie do Europy ma trafić nawet 50 milionów baryłek ropy. Dochód, zgodnie z założeniami władz USA, trafi na odbudowę gospodarki Wenezueli.
To także pierwsze dostawy do Europy od kwietnia 2025 r. Wtedy do Włoch trafił milion baryłek ciężkiej ropy ze złóż w pasie Orinoko.
Po uprowadzeniu wenezuelskiego dyktatora Nicolasa Maduro na początku stycznia 2026 r. USA przejęły kontrolę nad handlem wenezuelską ropą. Pieniądze mają trafić najpierw na konta w Katarze, a potem do Caracas.
W efekcie porwania pełniącą obowiązki głowy państwa została dotychczasowa wiceprezydent Delcy Rodríguez. Amerykanie przekazali jednak, że w okresie przejściowym, który mógłby potrwać nawet lata, kraj będzie pod kontrolą Waszyngtonu.
Źródło: PAP