Wiceszef GRU ciężko ranny w zamachu. Napastnik czekał na gen. Władimira Aleksiejewa przed domem

GGenerał Władimir Aleksiejew, wiceszef GRU, został postrzelony w zamachu w Moskwie. Napastnik czekał na niego przed jego mieszkaniem w moskiewskim apartamentowcu.

Sprawca, jak tłumaczy Swietłana Pietrienko, rzeczniczka Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej, czekał na generała. Potem oddał w jego kierunku kilka strzałów i uciekł.

Jak z kolei tłumaczy brytyjski „Daily Mail”, wiceszef rosyjskiego wywiadu wojskowego trafił w ciężkim stanie do szpitala. Brytyjski tabloid dodaje, że za tym atakiem wcale nie musiały stać ukraińskie specsłużby. Mogły to bowiem być wewnętrzne porachunki na szczytach rosyjskich władz.

Wiceszef GRU był wielokrotnie wyróżniany przez Władimira Putina. To on stał m.in. za aresztowaniem i skazaniem byłego wiceministra obrony Timura Iwanowa za korupcję. To on też prowadził negocjacje z Jewgienijem Prigożynem, gdy ten rozpoczął pucz w czerwcu 2023 roku. Wiceszef GRU „wykazał się” także działaniami w Syrii, gdy jego ludzie wspierali Baszara al-Asada. Został również objęty sankcjami po tym, gdy GRU oskarżono o zamach nowiczokiem na byłego agenta rosyjskiego wywiadu Siergieja Skripala i jego córkę.

Od początku wojny w Ukrainie w 2022 roku na rosyjskich dowódców przeprowadzono wiele zamachów. Ukraińskie służby przyznały się jedynie do części z nich. Ostatnim zabitym był generał Fanił Sarwarow, który odpowiadał za szkolenia w rosyjskiej armii. Zginął w grudniu 2025 roku po eksplozji bomby w samochodzie

Jego szef, admirał Igor Kostiukow, obecnie jest szefem rosyjskiego zespołu negocjatorów, którzy biorą udział w rozmowach pokojowych z Ukrainą w Abu Zabi.