WIG20 odrobił spadki i wyniósł 2958,78 pkt. na zamknięciu
Indeks WIG20, obejmujący dwadzieścia największych spółek warszawskiej giełdy, wyniósł na zamknięciu w środę 22 października 2958,78 pkt. To wzrost o 1,60 proc. wobec poprzedniego zamknięcia.
Tym samym indeks odrobił spadek o 0,16 proc. zanotowany we wtorek 21 października, kiedy zakończył dzień na poziomie 2912,05 pkt.
Ze spółki indeksu najmocniej w ciągu dnia wzrósł kurs LPP. Akcje producenta poszły w górę o 4,14 proc. do 17350 zł za akcję.
Drugi dzień z rzędu najbardziej straciło zaś CCC, jednak skala spadku kursu akcji spółki w środę była niższa niż we wtorek. 31 października akcje CCC spadły o 1,79 proc. do 142,40 zł.
Indeks WIG zanotował wzrost, o 1,30 proc. do 110937,56pkt.
Indeks WIG20, obejmujący dwadzieścia największych spółek warszawskiej giełdy, wyniósł na zamknięciu w środę 22 października 2958,78 pkt. Fot. PAP/Leszek Szymański
To ciekawe, że by zobaczyć najważniejszą wystawę sztuki XX i XXI wieku w Polsce nie jedzie się do Warszawy czy Krakowa, ale do... Łodzi. To tam właśnie pokazywane są „Sposoby widzenia”.
Rezon Bio, firma z grupy Polpharma Biologics kontrolowanej przez Jerzego Staraka, szykuje się do produkcji leków biologicznych na amerykański rynek. Chce przejmować zlecenia zachodnich koncernów, które dotąd trafiały do fabryk w Chinach. Na rozwój centrum produkcji substancji leczniczych pozyskała prawie 17 mln zł grantu.
Polski rząd przyjął projekt ustawy, który może radykalnie ograniczyć sprzedaż saszetek nikotynowych. Zakaz stosowania aromatów innych niż tytoniowy obejmuje około 90 proc. dostępnych produktów. Regulacja uderza w szwedzkie firmy, a jednocześnie wpisuje się w działania WHO i Komisji Europejskiej, zmierzające do zaostrzenia przepisów dotyczących nowych produktów nikotynowych.
Strażak z Olecka po zawale, do którego doszło w czasie służby, musiał odejść z formacji. Walczy o odszkodowanie, wskazując, że kłopoty ze zdrowiem to wynik mobbingu. Ani jego macierzysta komenda, ani komenda wojewódzka nie stwierdziły jednak uchybień. Z kilkudziesięciu spraw wszczętych w Polsce ani jedna nie potwierdziła nieodpowiednich zachowań w PSP.
Niedawne zaprzysiężenie nowego prezydenta Boliwii nie oznaczało zwykłej zmiany władzy. Było próbą gruntownej przebudowy modelu gospodarczego państwa. Przez niemal dwie dekady reguły gry wyznaczała lewica skupiona wokół Ruchu na rzecz Socjalizmu, którego twórcą był charyzmatyczny Evo Morales. Na scenę wszedł jednak nowy prezydent, Rodrigo Paz, z hasłem, które w kraju ukształtowanym przez surowcowy nacjonalizm i falę protestów społecznych brzmiało jak polityczna prowokacja: „kapitalizm dla wszystkich”.
Prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że nie podpisze ustawy o przyjęciu funduszy z instrumentu unijnego SAFE. W piątek odniósł się do tego premier Donald Tusk. Zapowiedział, że i tak wprowadzi program „Polska Zbrojna”, a pieniądze do wojska popłyną. Jednak funkcjonariusze policji i Straży Granicznej mają powody do smutku – oni nie mogą liczyć na unijne wsparcie. Decyzja prezydenta może mieć kosztowne długofalowe polityczne skutki nie tylko dla niego, ale również dla szerokiej prawicy.