Kategorie artykułu: Lifestyle Społeczeństwo

Kawiarnie w kryzysie. Czy nowe trendy odmienią rynek?

Kawiarnie przeżywają najtrudniejszy okres od lat. Długa i surowa zima wyraźnie odbiła się na frekwencji – coraz mniej klientów decyduje się na wizytę w lokalu czy zakup kawy na wynos. Spadek ruchu widać zarówno w dużych miastach, jak i w mniejszych miejscowościach. Właściciele kawiarni próbują jednak odwrócić ten trend. Coraz częściej sięgają po nowe formaty, dodatkowe usługi i nietypowe pomysły, które mają przyciągnąć gości i zatrzymać ich na dłużej. Zamiast klasycznej kawiarni – miejsce spotkań, pracy, wydarzeń kulturalnych albo przestrzeń „do doświadczeń”.

kawa
Sroga zima spowodowała, że mniej osób odwiedza kawiarnie. Branża liczy na odbicie wiosną i latem m.in. za sprawą tegorocznych rynkowych trendów, które brzmią bardzo zachęcająco. Fot. Kuba Szymanek

Z tego artykułu dowiesz się…

  1. Z jakimi problemami mierzy się obecnie rynek kawiarni w Polsce.
  2. Czy należy spodziewać się dalszych podwyżek cen kawy i co wpływa na koszt surowca.
  3. Jakie trendy mogą zdominować rynek kawiarni w 2026 r.
Loading the Elevenlabs Text to Speech AudioNative Player...

Sektor gastronomiczny, w tym kawiarnie, szczególnie mocno odczuł skutki tegorocznej zimy, która – jak przyznają właściciele lokali – w praktyce wciąż trwa.

– Chciałbym powiedzieć, że kawiarnie mają najgorsze za sobą, ale prawda jest taka, że nadal jesteśmy w bardzo trudnym, zimowym okresie. Szczerze mówiąc, nie pamiętam tak słabego sezonu od 11 lat, czyli od kiedy prowadzę lokale – mówi Krzysiek Rzyman, właściciel kawiarni STOR i ROST oraz współautor przewodników Coffee Spots Polska.

Jak podkreśla, surowa zima sprawiła, że klienci znacznie rzadziej odwiedzają kawiarnie. Spadła również sprzedaż kawy na wynos, która w chłodniejszych miesiącach zwykle pomagała utrzymać obroty.

– To naprawdę trudny sezon dla całej gastronomii, choć niewiele się o tym mówi – dodaje Krzysiek Rzyman.

Na sytuację branży wpływa kilka czynników jednocześnie. Po pierwsze – rosnąca konkurencja.

– W 2025 r. powstało bardzo wiele nowych kawiarni. Z punktu widzenia klientów to dobra wiadomość, ale dla właścicieli oznacza to większą presję, zwłaszcza w miesiącach, gdy ruch jest słabszy – tłumaczy Krzysiek Rzyman.

Drugim elementem jest niepewność geopolityczna, która – jak zauważa – zaczęła realnie wpływać na decyzje konsumenckie.

– Od jesieni ubiegłego roku, wraz z kolejnymi informacjami o zagrożeniach, dronach czy przygotowaniach do wojny, część osób zaczęła po prostu więcej oszczędzać. A to oznacza rzadsze wizyty w restauracjach i kawiarniach – podkreśla nasz rozmówca.

Do tego dochodzi powszechne przekonanie, że kawa w kawiarniach jest droga. Efekt? Spadki obrotów, które w wielu lokalach sięgają kilkudziesięciu procent rok do roku.

– Tak duże spadki widzieliśmy wcześniej właściwie tylko w czasie pandemii – zaznacza właściciel kawiarni STOR i ROST.

W tej sytuacji właściciele kawiarni mają bardzo ograniczone pole manewru, jeśli chodzi o ceny.

– Koszty energii czy czynszu nie rosną już tak szybko jak wcześniej, ale za to wciąż rosną koszty pracy oraz ceny surowców, szczególnie kawy. To sprawia, że trudno znaleźć przestrzeń do obniżek – mówi Krzysiek Rzyman.

Droższa kawa z kolei zniechęca część klientów, którzy coraz częściej wybierają tańsze alternatywy.

– Korzysta na tym trend „pozakawiarniany”. Jeszcze niedawno dobra kawa była domeną kawiarni, dziś można ją kupić na stacjach benzynowych czy w sklepach typu convenience. Oczywiście to inny produkt, ale dla wielu osób wystarczający. W praktyce to właśnie te sieci stają się dziś największymi „kawiarniami” w Polsce – podsumowuje autor książki „Coffee spots Polska”.

Coffee rave’y, automatyzacja i współpraca ze światem sportu i mody

Aby przełamać stagnację, kawiarnie coraz częściej poszerzają swoją ofertę, wychodząc poza klasyczny model sprzedaży kawy. Coraz większą rolę odgrywają wydarzenia, współprace i nowe formaty obecności w przestrzeni miejskiej.

– Kawiarnie dziś to coś więcej niż miejsce, w którym po prostu pije się kawę. W zeszłym roku pojawiły się coffee rave’y i wiele wskazuje na to, że takie wydarzenia będą kontynuowane. Do tego dochodzą inicjatywy sportowe, na przykład łączenie kawy z bieganiem – kluby biegowe kończą trening wspólną wizytą w kawiarni – mówi ekspert.

Jak podkreśla, nie oznacza to jednak powrotu do modelu coworkingowego.

– Kawiarnie raczej nie wrócą do funkcji coworków, bo to zwyczajnie się nie opłaca. Zamiast tego będą pełnić rolę lokalnych hubów – miejsc spotkań, wydarzeń i aktywności społecznych – dodaje nasz rozmówca.

Coraz silniej zaznacza się także związek kawy z modą i stylem życia. Widać to zwłaszcza w rosnącej liczbie kawowych pop-upów tworzonych przez marki odzieżowe.

– W tym roku nadal będziemy obserwować rozwój takich kooperacji. Marki modowe coraz częściej otwierają tymczasowe kawiarnie, co pozwala im budować relację z klientami w inny sposób. To trend obecny na świecie od kilku lat, który teraz wyraźnie wchodzi także do Polski. Z jednej strony generuje naturalny ruch, z drugiej pozwala przetestować nowe lokalizacje – tłumaczy Krzysiek Rzyman.

Warto wiedzieć

Czy jest coffee rave?

Coffee rave to wydarzenie łączące kulturę kawową z energią klubowej imprezy, podczas którego zamiast alkoholu serwuje się kawę, matchę i napoje funkcjonalne, a muzykę zapewnia DJ lub występ na żywo. Odbywa się zazwyczaj w ciągu dnia, w kawiarniach lub przestrzeniach miejskich, i odpowiada na rosnącą potrzebę spotkań towarzyskich w bardziej świadomej, bezalkoholowej formule.

Rok 2026 ma przynieść dalszy rozwój automatyzacji w branży kawowej. Nie oznacza to jednak rezygnacji z baristów.

– Automatyzacja pozwala ograniczać koszty prowadzenia lokalu, które dziś są bardzo wysokie. Jednocześnie nikt nie chce, by kawiarnie zamieniły się w samoobsługowe kioski. Dlatego rozwój technologii będzie raczej wspierał pracę baristów, a nie ich zastępował – podkreśla ekspert.

Nowoczesne rozwiązania sprzętowe mają usprawniać procesy, skracać czas obsługi i poprawiać powtarzalność jakości, przy jednoczesnym zachowaniu kontaktu z klientem – który wciąż pozostaje jednym z kluczowych elementów doświadczenia kawiarnianego.

Czy kawa może być tańsza? Co dalej z cenami surowca?

Rok 2025 przyniósł duże zawirowania na rynku kawy. W 2026 r. sytuacja powinna się jednak uspokoić – choć nie oznacza to powrotu do dawnych, niższych cen.

– Stres w zeszłym roku, szczególnie na jego początku, był bardzo duży. Dziś ceny się ustabilizowały, a prognozy na ten rok są raczej pozytywne, jeśli chodzi o podaż, czyli ilość kawy dostępnej na rynku. Pod tym względem sytuacja jest opanowana. Nie oznacza to jednak, że ceny wrócą do poziomów sprzed kryzysu. Stabilizacja nastąpiła na wyraźnie wyższym poziomie – tłumaczy Krzysiek Rzyman.

Jak dodaje, wyższe ceny zielonego ziarna, a w konsekwencji także kawy palonej, niekoniecznie są złą wiadomością.

– Jeśli te pieniądze faktycznie trafiają do farmerów, to jest to dobra informacja. Oznacza, że osoby pracujące przy uprawie kawy mogą godniej zarabiać – podkreśla Krzysiek Roman.

Zabawa smakiem i formą

Miniony rok należał do matchy. Przed kawiarniami ustawiały się kolejki, a media społecznościowe wypełniały się kolejnymi wariacjami na jej temat.

– W tym roku matcha pozostanie bardzo popularna. Z napoju-trendu stała się stałym elementem menu wielu kawiarni – zauważa Krzysiek Rzyman.

Jego zdaniem coraz większą rolę będą odgrywać także tzw. napoje funkcjonalne.

– Na popularności zyskiwać będą kawy i napoje z dodatkiem białka, kolagenu, grzybów takich jak lion’s mane czy cordyceps, a także adaptogenów, np. ashwagandhy – prognozuje przedsiębiorca gastronomiczny.

W kawiarniach utrzyma się także trend zabawy smakiem, kolorem i teksturą.

– Sezonowe menu, eksperymenty smakowe, wizualna atrakcyjność napojów – to wszystko nadal będzie przyciągać klientów. Tego właśnie ludzie dziś szukają – mówi Krzysiek Rzymian.

Jeśli chodzi o samą kawę, coraz większą rolę odgrywać będzie również jakość.

– Bardzo możliwe, że w 2026 r. zobaczymy wzrost popularności kaw bezkofeinowych. Technologie dekofeinizacji mocno się poprawiły i dziś taka kawa potrafi smakować naprawdę dobrze. Coraz częściej mówi się też o rozwoju segmentu tzw. fine robusty, czyli wysokiej jakości robusty, która zaczyna konkurować z arabiką – dodaje ekspert.

Zrównoważony rozwój i transparentność

Zdaniem ekspertów coraz większe znaczenie w świecie kawy będzie mieć także kwestia zrównoważonego rozwoju oraz realnej transparentności całego procesu produkcji.

– Na te aspekty klienci zwracają dziś szczególną uwagę, zwłaszcza w segmencie speciality. Nie wystarczy już napisać na opakowaniu, stronie internetowej czy w mediach społecznościowych, że marka jest „transparentna”. Goście chcą wiedzieć znacznie więcej: skąd pochodzi kawa, kiedy została zebrana, jaką metodą była obrabiana i kiedy została wypalona – mówi Krzysiek Rzymian.

Coraz częściej liczy się również wpływ upraw na środowisko.

– Klienci pytają, czy kawa pochodzi z plantacji prowadzonych w sposób bardziej zrównoważony, na przykład zacienionych, o niższym śladzie węglowym, czy z dużych, przemysłowych upraw. Po kilku trudniejszych latach dla idei sustainability zainteresowanie tymi tematami wraca. Widzimy to choćby po pytaniach klientów kupujących kawę w naszej palarni – podsumowuje ekspert.

Zdaniem eksperta

Emocja, nostalgia i nowa forma rozrywki

W 2026 r. jedzenie i napoje mają nie tylko smakować, ale też wspierać zdrowie, dobrostan psychiczny i wywoływać nutę nostalgii. W centrum zainteresowania nadal pozostanie białko – dlatego w kawiarniach utrzymają się takie propozycje jak protein latte czy matcha. Coraz większą rolę zacznie jednak odgrywać także błonnik, który będzie jednym z kluczowych składników funkcjonalnych.

W menu kawiarni pojawi się więcej wypieków inspirowanych domową kuchnią. „Babcine” ciasta wracają do łask – karpatka była ostatnio opisywana nawet przez „New York Times”. Jeśli chodzi o samą kawę, rynek spodziewa się dalszego rozwoju innowacyjnych metod obróbki, które podkreślają owocowe nuty naparu. Konsumenci coraz chętniej sięgają również po kawy bezkofeinowe lub o obniżonej zawartości kofeiny.

Matcha utorowała też drogę herbacie, która – jak się wydaje – wreszcie przestaje być w kawiarniach traktowana po macoszemu. Coraz częściej staje się pełnoprawnym elementem oferty, a nie jedynie dodatkiem do kawowego menu.
 
Rok 2026 może zapisać się także jako moment odejścia od przebodźcowania. Głośne, klubowe coffee rave’y, które dominowały w 2025 roku, ustępują miejsca doświadczeniom typu low-fi – spokojnym, wyciszającym, sprzyjającym koncentracji, nauce i regeneracji.

Dobrym przykładem są zyskujące popularność w Kalifornii tea roomy – miejsca, w których zamiast alkoholu serwuje się herbatę, a muzyka grana na żywo tworzy kameralną, spokojną atmosferę. To sygnał, że część konsumentów zaczyna szukać wieczornej rozrywki w bardziej świadomej, mniej intensywnej formie.

Jednocześnie coraz bardziej zaciera się granica między kawiarnią a innymi funkcjami miejskich przestrzeni. Lokale stają się już nie „trzecim”, lecz wręcz „czwartym miejscem” – łączącym kawę, relaks, pracę, kulturę i budowanie społeczności.

Główne wnioski

  1. Dywersyfikacja przychodów i optymalizacja operacyjna stają się dziś kluczowe dla przetrwania kawiarni. Automatyzacja, wydarzenia specjalne, współprace międzybranżowe oraz rozszerzanie oferty o produkty funkcjonalne i sezonowe przestają być dodatkiem, a zaczynają pełnić rolę realnych narzędzi poprawy rentowności w czasie, gdy wiele lokali mierzy się z zimowym spadkiem popytu.
  2. Kawiarnie coraz rzadziej są wyłącznie miejscem „na kawę”. Coraz częściej funkcjonują jako przestrzenie doświadczeń – lokalne huby, miejsca spotkań, wyciszenia lub drobnych rytuałów codzienności. W odpowiedzi na spadek frekwencji branża przesuwa akcent z ilości na jakość relacji i przeżyć.
  3. Przyszłość kawiarni rysuje się w kierunku spokoju, autentyczności i sensu. Po latach przebodźcowania rośnie potrzeba miejsc bardziej kameralnych, bezpiecznych emocjonalnie i sprzyjających skupieniu. Te lokale, które potrafią połączyć smak, estetykę i uważność, mają największe szanse nie tylko przetrwać, ale także zbudować trwałą, lojalną społeczność.